Nuty naszych rodziców :)

Muza… jak balsam na dusze, jak najlepszy odstresacz, cudny “uwalniacz” kiepskich nastrojów, poprawiacz wszystkiego co czasem gniecie nas od środka i wokół przytłacza .,…
Dalej nie piszę, bo byłoby za długo.
A i my o własnych gustach muzycznych nierzadko tutaj (i cudnie) ! :slight_smile:

A jakiej muzyki słuchali Wasi rodzice? Pamiętacie?
No i czy te nuty w jakiś sposób na Was wpłynęły, ukształtowały Was może? .Zaważyły na Waszym guście muzycznym? Została Wam jakaś słabość do niektórych kawałków, które słuchali, czy wręcz odwrotnie …? A może w ogóle była cisza w domu …?

Powiem Wam, że przed wstawieniem tego posta zapytałam o to moją Mami i podała mi dwa tytuły piosenek wraz z wykonawcami :slight_smile:
Intryguje mnie bardzo czy się tu pojawią :wink:
No i strasznie jestem ciekawa Waszych wypowiedzi !
Wstawiajcie linki :slight_smile:
Niech nam zagrają nasi “starzy” :sunglasses: :smiley:

Moi rodzice słuchali muzyki lat 50 60, co pamiętam. Tata lubił też jazz i muzykę poważną.

Mama przepadała za panią Marią Koterbską i Sławą Przybylską. Oboje uwielbiali Annę German.

Tato lubil opere i wloskie i francuskie piosenki z lat 50/60/70
Za rockiem nie przepadal. Mama do dzis moze i zyje bez “podkladu” muzycznego. A gustow muzycznych chyba nie ma. W kazdym razie sie nie ujawnila.

Proszę bardzo … Sam też tego posłucham od czasu do czasu. Jeszcze nikt tego w wersji reggae nie zagrał. Może mi się kiedyś uda?

https://www.youtube.com/watch?v=dI8tWTulqRQ

Linkami tego typu bym Cię koleżanko zawalił …

To już wiem skąd taka Twoja miłość do German :wink:
A dla Taty plusik, faceci w większości jednak niechętnie do muzyki poważnej… :stuck_out_tongue:

To moja Mama na pewno by się zbratała z Twoim Tatą okonek.
Na bank !!! :slight_smile:

Byłem z rodzicami na jej koncercie w Gdańsku.

Taty czy Mamy ta bezsprzeczna gwiazda benasku?

Dawaj ! Ma grać :smiley:

Ile wtedy miał lat mały Jaruś? :yum:

Irena Santor, to wielka firma.

Obu. Jako szczeniak puszczałem im płyty na Bambino-4 do rana …
Ciekawe kto w ogóle kojarzy takie cudo jak Bambino-4. O lepszym sprzęcie to ja nawet nie marzyłem bo nie wiedziałem że istnieje … :grin:

Posłuchaj Aszka_ tego. Zwróć uwagę na perkusistę. Nagranie celowo wziąłem z filmu, bo tam go widać. Powinno od razu wskoczyć. Dla mnie mistrzostwo.

T. Chyła - Pochód świętych.

https://youtu.be/WNUHjAGntzY?t=5207

To Jacek Nieżychowski.

Wiem, Chyła śpiewa :grin:

No przecież wiem. Nawet na koncercie byłem.

Szczęściarz. Wiele bym dał, by też być.

Na Niemenie 4 razy, to samo ze Skaldami, 3 razy Breakout, raz Polanie, 3 razy Czerwone Gitary i wiele innych. Np; ABC i Halina Frąckowiak.

Mama - Wodecki, czerwone gitary, Krajewski, Rodowicz.
Tata - Led Zeppelin, Deep Purple, Queen.

Tata ma ten gust co ja.

Nie koniecznie faceci nie lubią muzyki poważnej, ja lubię od młodszych lat, jednak muszę mieć swój wolny czas, by wysłuchać do końca - inaczej się nie liczy. Dookoła siebie nikogo nie znam by ktokolwiek to lubił, jednak będąc w Italii to całe rodziny i słuchały i przebywały także w operze na spektaklach do końca, pomimo że bilety nie były tanie. Jednak nie jestem mono, także słucham inne rodzaje muzyki