O obrotach sfer niebieskich. Wenus ♀️

Nie, nie ta bezręka z Milo.
Planeta. Kupa kamieni między Merkurym a Ziemią, osłonięta gorącą, toksyczną, bardzo nieprzyjazną dla życia atmosferą.

Wielkością bardzo podobna do Ziemi, ale na tym kończą się wszelkie podobieństw.a.

Kręci się toto w kierunku odwrotnym niż Ziemia, czyli wschód Słońca jest na zachodzie, a zachód na wschodzie :upside_down_face:

Nachylenie w stosunku do ekliptyki to 3,5°, więc o Wiośnie Ludów czy jesieni życia nie może być mowy. Viwaldiemu ciężko by było tam skomponować Cztery pory roku, a ulepienie bałwana w zimie przy prawie 500°C jest fizycznie niemożliwe.

Glob Wenus obraca się wokół własnej osi bardzo, bardzo niemrawie. 6,5 km/h :open_mouth:.Dla porównania Ziemia obraca się (mierząc na równiku) z predkoscią 1670 km/h.
Ta niemrawość Wenus doprowadza do pewnych anomalii.
W warunkach Ziemskich sprawa jest jasna. Doba trwa 24 godziny, a rok, to 365,25 doby. Na Wenus doba (obrót wokół osi)trwa 242 ziemskich dób, a rok (okrążenie Słońca) 224 ziemskich dób.

Czyli doba trwa dłużej niż rok😯

Warunki geofizyczne na Wenus są bardzo niekorzystne dla szarego podatnika. Osiem godzin pracy na Ziemii, to cztery miesiące tyrania na Wenus. Zaczynając pracę z nowym wenusowym rokiem, na pierwszą przerwę sniadaniową można liczyć dopiero w lutym. Fajrant we wrześniu. Wyplata dopiero po 33 latach, czyli całe Chrystusowe męczęńskie życie. Roczną deklarację podatkową trzeba wysyłać…hmm…codziennie :pensive_face:, a w podatkowym dniu przestępnym - dwa razy dziennie :sob:

Z lekcji geografii :upside_down_face: wiadomo, że ludzka ciąza trwa 280 dni. Na Wenus to prawie 300 lat !!!
Biorąc pod uwagę, że ciąża słonicy trwa średnio 21 ziemskich miesięcy i z przyczyn (najprawdopodobniej) mutacji genetycznych młode rodzą się z trąbą zamiast nosa, strach pomyśleć o kształcie wenusowego bobaska, przebywającego w łonie matki przez 300 lat.

Nic dziwnego, że wybrano Marsa jako Ziemię 2.0
Uff.

.ZiraaeL zjedz Marsa, bo zaczynasz gwiazdorzyć.

Zniósł bym to wszystko, ale te deklaracje podatkowe 2 x dziennie by mnie wykończyły… :man_shrugging: :sunglasses:

Nawet umówienie się z Nią jutro na dziewiątą staje się problematyczne dla obu stron.

:confused:

Tu by trzeba by było umawiać się na sekundy… :shushing_face:

Czas trwania randki mierzony byłby w oktosekundach, a na samą randkę trzebaby było czekać…

…2 x 9 192 631 770 okresów promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma nadsubtelnymi poziomami stanu podstawowego atomu cezu 133.

.koszmar :neutral_face:

To ja rezygnuję z przebywania na tem Venusie… :man_shrugging: :stuck_out_tongue:
Zresztą piw dobrych pewnie tam nie mają…

Piwo w knajpie zamawia się nie na za chwilę, a na przedwczoraj.

:laughing:

Zgroza, panie, zgroza… :face_with_symbols_over_mouth:

To Wenus nie jest płaska jak Ziemia? xD

To by trzeba było na YT sprawdzić…

Mars to nasz nowy świat docelowy. Inne i być może lepsze planety są poza naszym zasięgiem
:pensive:

Tego jeszcze nie udowodniono. Była tam wprawdzie ruska sonda Venera, ale Wenus pozwoliła jej żyć jedynie 40 ziemskich minut.

Na tem Venusie piw nie mają, to przebrzydłych abstynentów można tam wysłać, a u nas zostaliby przyzwoici ludzie.

Co stanowi o lepszości planety :thinking:

Ale Rysiu Czarnecki z PiSa dałby radę. Tylko zaopatrzyć go trzeba w kwity na kilometrówkę i delegację.

Lepsza jest ta gdzie piwo mają.

Nawet jakby mieli piwo to jak je zimne wypić ?
Lodówka w tamtych warunkach przypominałaby raczej piekarnik?

Zostaję na Ziemi i już!

Da się żyć.

No nie wiadomo. Niektore teorie wskazuja, ze przez Wszechswiat mozna "na skróty '.