Odszedł Antykwa….. :(

Smutno :sob:

Mam teraz w piątek 2 pogrzeby w rodzinie, a tu jeszcze jeden. Za dużo na jedną głowę jeśli to moja. Do jednej wysłałem kondolencje z wyrazami współczucia jak i konkretnej pomocy jeśli taka wystąpi, bo osoba była z podobnym charakterem jak Antykwa, pogrzeb będzie w innym mieście. Nie sposób się rozdwoić, tym bardziej że żal i ból potrójny. Trudno mi zebrać myśli i się pozbierać. Kochajmy ludzi jakimi są, a nie jakimi byśmy chcieli, bo ci kochani szybko odchodzą :worried:

Ja też już piję z tego wszystkiego :confused:

A ja nawet sie upić nie mogę, bo ostatnio alkohol mi nie smakuje.

To ja tak mam od zawsze. Myślisz, że mogłeś się ode mnie zarazić przez internet? :thinking:
W sumie, to po necie też mogą latać wirusy, wiec może na jakim temacie załapałeś ode mnie wirusa abstynencji?

Na mnie takie wirusa nie działają, tak, jak na kolegę @Devil

Nigdy nic nie wiadomo. Spotkamy się na kilku tematach i nieszczęście gotowe :thinking:

Żadne spotkania nic tu nie zmienią… :crazy_face:

Masz przeciwciała? Jesteś na abstynencję odporny? To wrodzone czy nabyte?

Abstynencja to wielkie nieszczęście, a nawet choroba. Kolega @Devil potwierdzi… :rofl:

@Devil się obraził, że słabo z pytaniami i degustuje alkohol samotnie.

To dobry ziomuś i co miał się nie obrazić, jak wkoło samo abstynenctwo…, psiakrew…! :grinning:

Dzis nawet ja abstynentem jestem …
Jeszcze tylko kilka godzin …

Współczuję, ale wiem, że twardziel jesteś i nadrobisz.

Nawet? To normalnie nie jesteś?
Ciiii…
Nie przyznawaj się :wink:

Spoko, @benasek nie z takich opresji wychodził… :stuck_out_tongue:

Gdy drozeje sama woda, to zawsze jakos milej, ze abstynentom tez sie do tylkow dobieraja …

Jejku… Ale wredny jesteś :joy:

A niektóre abstynentki, to chciały by tego dobierania… :stuck_out_tongue: :innocent:

Dobierania do tyłka???
Bleeee… :stuck_out_tongue_winking_eye: