Ogłaszam weekend na terenie całego kraju!

Nie wiem, czy z jedną mewą by sobie poradził, tu na dwoje babka wróżyła.

Z taka co zyja na Gibraltarze, rozmiar wypasiona gęś?
To juz jakis bernardyn albo wilczarz irlandzki mialby szansę :wink:

Te bałtyckie też większe od kury. I wrednie zaczepne. Nad samym morzem uwagi na ludzi nie zwracają, ale w głębi lądu bywają czasem niebezpieczne.

Nawet zwykly poczciwy wrobelek moze byc wrogiem, co niejaki Mao usilowal udowodnić.

Czy Ty już wstałeś? :stuck_out_tongue:

Ładna pogoda
:sun_with_face::sun_with_face::sun_with_face::sun_with_face::beer::beer::beer::beer::beer:

Wieje.

Cienki głos jak by sobie palec przykleszczył drzwiami :+1:

to co innego chyba kiedyś przykleszczali, żeby tak śpiewać

Wiem tylko nie chciałem być brutalem by się narazić :wink:

Poniedziałek minie, aby tylko te 8godz. przetrwać. :hibiscus:

Czy to już woła mnie poniedziałek?
:pleading_face:

ZUSy masz płacone i nikt nie będzie Cię pytał a co pan robił, jak pan ma lukę w CV Guns N' Roses - Don't Cry - YouTube

Gunsi zawsze na czasie
:metal:

everybody needs some time on their own Guns N' Roses - November Rain - YouTube
Na szczęście możesz mieć trochę samotni mając słuchawki na uszach. Wtedy nie słychać gdakania przez 8godzin…rany to gorsze niż handlowanie na straganie :roll_eyes:

Czasem lepiej pracować fizycznie. Mniej pier*nia i pusta głowa

Kolezanka @joko tez ponoc ma :rofl::wink:

Tu się kolego mylisz. Ale fakt, ze jako pracownik terenowy w korpo po nasiadowce w biurze czulam sie jakby kazali mi odgruzowac pol Warszawy po II wojnie.
Co mnie obchodzi kolor apaszki towarzyszki nieszczescia biurowego i humor szefa odleglego pare tysiecu km? Ponoc ja i moj maz bylismy specjalistami od rozwalania koterii biurowych? Moze tak? Komuna pod tym wzgledem byla dobra szkołą.

Urlopy są na świecie. :slight_smile:

Paskudny moment. Wiesz że jutro musisz wstać do roboty, znów robić to samo 8h, patrzeć na te same mordy.
Ciemno się robi. Siedzisz se na balkonie, dopijasz browara i zastanawiasz się co robisz ze swoim życiem.
:brain::pill: