No właśnie, coś Was trochę zmieniło?
Dobre pytanie ale…Nie mam ochoty tego rozwijać bo to tematyka której nienawidzę! I szkoda mi tak słonecznego dnia.
Powiem więc dyplomatycznie że stałem się bardziej radykalny
Wszelkie półśrodki,odsuwania na bok czy na póżniej,pseudo tolerancja czy raczej pobłażliwość to podawanie tlenu złu.To tworzenie atmosfery dla rozwoju"raka".
Życie trzeba obserwowac pilnie i uważnie każdego dnia.Choćby po to aby nie dać pola dla dogmatyków.Głupców i drani dla których życie ma być takie i tylko takie,jakie oni widzą.
Ta banda na co dzień bredząca o tolerancji jest de facto jej największym i zagorzałym wrogiem!
Dość!
Z rzeczy przyjemniejszych…
Anglia utwierdziła mnie w przekonaniu o sile uśmiechu.Anglia DEFINITYWNIE oduczyła mnie kierowania się w życiu choćby w śladowy sposób,polityką!
Wreszcie Anglia a raczej perspektywa z niej płynąca,ukazała mi jak nic innego na świecie,zakłamanie i fałszywość mediów.
Włochy zaś,o mały włos a uczyniłyby ze mnie dandysa ![]()
Za stary jestem na to by się ośmieszać ale…Coraz bardziej lubię dobre jedzenie,wino,stylowy ubiór,perfum i takie drobiazgi jak kawa w FILŻANCE a nie jak makdonaldowy wieśniak,w papierowym kubku ![]()
Nigdy nie piłem gorszej cieczy jak w NY ![]()
Bardziej stary i chory. Ale godzę się z tym…, a mam jakieś inne wyjście? ![]()
Ostatnio stałam się bardziej uważna na jakość swojego życia, ponieważ chcę dobrze wykorzystać czas który mam.
Ja ostatnio robię się nacjonalistą. Dużo do mnie dociera filmów o zepsutym przez imigrantów zachodzie i egoizmie Ukraińców. Mam nadzieję że mi przejdzie
?
A ja mam nadzieję że ten zbawienny odruch zostawi w Tobie coś więcej.
Kobieta po przejściach,tak?
Tak to jest…Jak się cosik spieprzy to potem chce się to odrobić.
Właściwie…Miewam takie fragmenty życia,przez ostatnich circa 10 lat,że powinienem pójść za Twoim przykładem… ![]()
W kwestii owego odrabiania ![]()
Zaczynam doceniać naszą polską kulturową nudę i jednolite białe buzie na dworcach, ulicach i w parkach. Polska jest czysta co jest rzadkością na ulicach zachodu
Podobnie jak Japonia,Korea PD.
Podobnie jak kraje afrykańskie,pozbawione"białasów"
Są w tym świecie siły którym na czymś jednak zależy.
Że żaden biały nie pójdzie dobrowolnie by żyć i kwitnąć w Afryce?
No to dlaczego ani biały ani czarny nie poleci do Japonii,jak mu tu zle lub jak mu brak"tolerancji" doskwiera?
Tolerancyjny jestem nadal ale w stosunku do LGBT. Choć tu też mam granice. Adopcja dzieci przez cioty? Nigdy
Pełna zgoda.
Byle mnie nie atakowali swoją agresją na ulicach.
Kwiat narodu to tu nie przyjechal, bo on tam lezy w grobach w równych rzadkach tysiacami od 12lat albo walczy. Ja bym najpierw sprawdzila skad ta wiedza o egoizmie, bo dla mnie ludzie sa jednakowi niezaleznie od narodu. Cham sie trafi w kazdej spolecznosci.
Jeszcze nie, ale za kilka miesięcy będę miał już 40 lat
Zastanawia mnie, na co w tym wieku będę miał większe szanse, a na co mniejsze?
Niestety rynek pracy w Polsce potrzebuje rąk których w Polsce jest coraz mniej. Imigranci będą potrzebni ![]()
Ale ja nie mam i nigdy nie miałem nic przeciwko!
Niech pracują,niech zarabiają.
Ale niech nie zapominają że są tutaj GOŚĆMI!
W dodatku nigdy nie zapraszanymi.
Ja współpracuje z 2 Ukraińcami. Nie polecam. Cwani są. Świadomi swoich praw. L4, urlop po 20 dni na raz. A ty polaczku zastępuj mnie. Ja w tym czasie zrobię sobie w innym zakładzie
Jakbym mojej żony słuchał…
Ok.Szybko się nauczyli wschodnioeuropejskiego cwaniactwa.Wiem o tym.Dzieci w szkołach też szybko się uczą.
Tak na marginesie…
Oni nic nie wniosą do tzw.ue.
Nic oprócz antyrosyjskiej retoryki.
A miedzy nami nic się nie zmieni
UPA będzie miała swego prezydenta i swoje pomniki
A jakie Ty masz wyobrażenie o dworcach tzw.Zachodu?
Jaki punkt widzenia?
Bo,zdaje się,nie bywasz tam zbyt często,hę?
Nie mam nic przeciwko obcym nacjom w Polsce pod warunkiem, że będą ściśle przestrzegać polskich warunków.
Ukraińcy sporo wniosą ale do NATO. Bezcenne doświadczenie bojowe i technologie dronowe
A co dworców to ekspertem nie jestem. Algorytm podsuwa mi ostatni dużo relacji z Paryża, Berlina i Londynu. Metra, perony, parkingi ciężarówek itp. Syf na ulicach, naćpane czarnuchy rozbierające się w komunikacji miejskiej w obecności białych kobiet i dzieci. Widzę kłótnie polskich kierowców z blokującymi parkingi muzułmanami próbującymi się modlić na rozłożonych byle gdzie matach. I nie wygląda to na margines. Całe ulice toną w śmieciach i namiotach
Pamiętam coś podobnego z 1999 kiedy jeszcze jako dziecko bylem w Hamburgu odwiedzić dziadków. Już wtedy się to rozkręcało. Zachód utracił kontrolę. Chciał rąk do pracy a otrzymał szarańczę