Przychodzi wam jakiś przykład konkretny na myśl, po przeczytaniu zapytania?
Zawsze tak jest że biednemu wiatr w oczy a silni rosną w siłe dzięki wpływom i pieniądzom. Nie tylko w Polsce.
Tracą zwykli szarzy ludzie - seniorzy, niepełnosprawni, najmniej zarabiający (acz często ciężko pracujący) za którymi nikt ważny nie stoi. Którzy gubią się w przepisach.
PIS generalnie jest dobry w kopaniu leżących. A PISowiec jak przywali POwcowi, to temu drugiemu aż kredki z tornistra wypadają.
POkazują słąbym że są za nimi anie pomagają na prawdę tym którzy dają kasę
Państwo jest tak silne jak najsłabszy jego obywatel, taka jest prawda