Pełnoletność

Który mit o dorosłości okazał się największym przekrętem?

To, że niby już było mi wszystko wolno. No to się ożeniłem i…, znów mi nie było nic wolno. :rofl:

Miłość jest jak pleśń

Żadne drzewo mi w brzuchu nie wyrosło,po połknięciu pestki od czereśni :grin:
A poważniej…
Nieomylność.Czasem przydałby się kubeł zimnej wody na łeb ale szlag mnie trafia gdy mam do czynienia z zapatrzonymi w swój intelekt,z przekonanymi o swej nieomylności i jeszcze dyktującymi innym co maja myśleć.
Nie spotkałem jeszcze człowieka nieomylnego i z pewnością nie spotkam.
A kiedy byłem mały,potrafilem wierzyc w wiele zdumiewających opowieści.Cóż,prawo dzieciństwa :innocent:

Miłość to światło naszego życia, a małżeństwo to rachunki za to światło. :winking_face_with_tongue:

Ciekawe czy spotkałeś kogoś tak omylnego jak ja? :smiling_face_with_sunglasses:

Ja mam ten luksus, że nie musiałem brać ślubu, żeby zobaczyć, jakie baby są niedobre. Kilka związków w zupełności wystarczyło :slightly_smiling_face:

Związki na ogół rozpadają się z win obopólnych, choć są wyjątki.
Czyli te rachunki płaci się wspólnie.

Zdziwiłbyś się.
Mialem w klasie w liceum kolegę którego kojarzę po latach jako chodzące nieporozumienie, bzdury i mijanie się z najoczywistszymi faktami.
Co ciekawe, jest on dzisiaj jedna z najwiekszych gaduł na fejsie. :laughing:

Ja też? :innocent:

Co “Ty też”?

No te; bzdury i mijanie się z faktami? :smiling_face_with_sunglasses:

Ja byłem w samych wyjątkowych związkach Panie birbant, zawsze winne były baby :slightly_smiling_face:

Chyba, że tak. :rofl:

Coś Ty się uparł aby gadać o sobie… :upside_down_face:
Widziałem Cie 2 razy w życiu a to dla mnie tyle co nic, aby opiniować w sposób ostateczny.
Ale jak już Ci nadwrażliwość żyć nie daje to spieszę uspokoić że nawet mi przez myśl nie przeszedłeś.

Tylko żarty z mojej strony. Wszystkiego, co tu tworzę nie należy traktować poważnie. :grinning_face:
Bardziej chodziło mi o to przysłowiowe; - Słowenia-Słowacja. :joy:

Nie zwracam szczególnej uwagi na przejęzyczenia czy potknięcia tego typu.Mnie się tez zdarzało przekręcać nazwiska lub tytuły…
Nie ma ludzi nieomylnych.Utrapieniem są natomiast uparci durnie którzy jakże często tkwią w tym czy tamtym, jedynie z przekory :roll_eyes:

Pełna zgoda.

Ten że dorośli mają łatwiej

Że dorosłych, to wszyscy słuchają. A mnie raz to nawet osobisty mąż się nie posłuchał. Wyobrażacie sobie taką… odwagę?
:joy: