Postęp w leczeniu raka?

Jak trwoga to wszystko co może dać nadzieję jest dobre.
Trudno tu w zasadzie o śmiech. Przykre że rak wyprzedza takie odkrycia jak loty w kosmos, rozwijanie sztucznej inteligencji czy biogenicznych protez.
Dziwi mnie jednak to że ludzie wciąż wierzą w moc relikwii i modlitw. W sumie to im zazdroszczę. W taki sposób lżej się umiera:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25695151,kielce-do-szpitala-onkologicznego-trafily-relikwie-swietej.html?fbclid=IwAR2DdRiwIdDDOeVdJahuoE9sdjIcEZnDz9hJm7cH1_75qlRTFJb7v0uZ6L0#a=351&c=160&s=BoxNewsImg5

No i widzisz? O co było tyle krzyku z nędznymi dwoma miliardami, które PiS zamiast na onkologię przeznaczył na propagandę? Tutaj mamy realną i prawdziwą pomoc dla cierpiących! Kolejny sukces dobrej zmiany!

A mnie najbardziej spodobał się tweet Tuska:

Wystarczy powiedzieć że rak już został zwalczony… i wtedy te 2 miliardy, okaże się gigatyczną oszczędnością…

Jak się dyzmów bierze do polityki to potem tak jest. Chamstwo na salonach

komentowac tego nie bede, jesli komus, kto umiera na raka pozwala poczuc sie lepiei i zyskuje jakis komfort zycia? to niech te kosci wstawiaja.

Precz z Tuskiem! Xd

Drozda…