Prezent na Dzień dziecka dla siebie. Co kupiliście/dostaliście?

Napiszcie tu szczerze.:slight_smile:

Ja wysłałam rodzinę goryli, bo Larsik lubi gorylki… :rofl:

Nunu, chyba nie zastanowiłaś się zadając to pytanie. To forum dla dorosłych i wydaje mi się, że każdy z forumowiczów ma już 18 lat. No chyba, że czegoś nie wiem. :slightly_smiling_face:

Eee, pewnie miało być “dla dziecka”. A poza tym wszyscy jesteśmy dziećmi! :innocent:

A… Jak tak to w porządku :wink:

"Wszyscy jesteśmy dziećmi bogów "… [Daniken]

Na razie nic. Ale moze jeszcze zdążę… :wink:

Dobry alkohol

Nie kupiłam nic dzieciom. Nie dostałam nic. Ale w niedzielę miałam dzień mamy i zostałam obdarowana prezentami.

A ja myślałam, że dorośli też mają dzień dziecka :thinking:

Przede wszystkim,pamiętałem o córce.
Sobie kupiłem piwo na wieczór i płytę Status Quo.

Dopóki rodzice żyli, to też byłam dzieckiem, mimo dorosłości byłam ich dzieckiem :slight_smile:
Co do prezentu, to tak, zrobiłam sobie prezent (niekoniecznie związany z tym świętem)w postaci sznurka na makramę.

Ja nie. Prezent zrobiłam sobie wczoraj (sporo akcesoriów ze sklepu plastycznego i sandały). Ale to nie z okazji dnia dziecka, tylko tak :joy:

Kupiłem sobie świeże truskawki, to chyba tyle.
A memu dziecku kupiłem w prezencie plecak “biurowy” bo właśnie dziś symbolicznie pożegnał się z dzieciństwem i poszedł do pierwszej pracy. Wrócił zadowolony :slight_smile:

To ile to już lat ma Twój syn? Pamiętam jak na starym pytamy,pisałeś o tym jak dałeś synowi klucz od mieszkania, że to taki krok w stronę samodzielności;)). Kurczę wydaje mi się, że to było niedawno @Bingola :))

Ma 21 lat, stary koń z niego :slight_smile:

Zanik pamięci, że 1 czerwca w ogóle był. Bo payslip już był 31 maja :grinning: Cieszyłem się jak dziecko ale dzień za szybko…

:frowning:
Aż wstyd za ludzi. Słodycze dla ukraińskich dzieci wywołały furię - o2 - Serce Internetu

Nic nie dostałem i nic nie dałem. Totalny bojkot. Ludziom z tego dobrobytu już się w głowach poprzewracało. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Rodzice zabrali mnie na lody :grin: