z żywnością i ogromem nieharmonijnych produktów, i wielką ilość mieszkań. A jednak potrafią żyć harmonijnie, dobierać się w pary, wychowywać zdrowe i harmonijne potomstwo. To dziwne, że nieporównanie wyżej stawiam ptaki, niż cywilizowanych, nieharmonijnych ludzi?
Jestem zakochany w kawkach. Podziwiam je. Ludzie to bezmózgie przygłupy w porównaniu z nimi. Chciałbym być kawką. Dzielę się z nimi bułkami, choć nie są im one do szczęścia potrzebne. W kaczkach krzyżówkach, łabędziach, żurawiach, gęsiach, też jestem zakochany.
Wierzycie, że ptaki powiedziały Aleksowi, pseudo “bocian”, co się stanie z narodem Abrahama w Oświęcimiu i innych obozach zagłady? Jeśli nie chcecie oglądać całego filmu “Dotknięcie Anioła” o Henryku Schoenkerze, to wystarczy, że ustawicie suwak na 10:50 i obejrzycie przez 2 minuty.
Coś czuję, że w żaden sposób nie potrafisz ogarniać harmonijności ziemskiego życia, i zdecydowanej wyższości harmonijnych ptaków nad nieharmonijnymi ludźmi cywilizowanymi.
Rzucając kawkom kawałki bułek, obserwuję ich życie, ich relacje. Kolegujemy się. To, co ludzie piszą, na ogół nie jest mądre. Wolę polegać na swoich obserwacjach i swojej świadomości, niż na ludzkiej.