Przy sobocie...przed robotą

Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem pralki automatycznej. Jak to w życiu bywa, rzeczy martwe potrafią je skutecznie utrudnić.

Zepsuła się odrobinę, a dokładniej - nie domaga.
Pralka nie ma typowej szuflady, do której wsypuje się proszek i płyn do płukania. Posiada pojemnik, do którego wlewa się ok.1 litr płynu do płukania i ok.1,5 litra płynu do prania. Pralka przed każdym praniem pobiera sobie, jak to na automat przystało, automatycznie odpowiednią ilość płynów.
Urządzenie jest tak inteligentne, że informuje użytkownika o braku któregoś z płynów. Tak też było dziś. Pralka dala sygnał o braku płynu do płukania. Wyciągnąłem pojemnik w celu uzupelniena deficytu i ze zgrozą stwierdziłem, że drugi pojemnik na płyn do prania jest pełny. Diagnoza jednoznaczna. Bestia do procesu prania pobiera sobie płyn do płukania, ale nie pobiera płynu do prania.
Ostatnie kilkanaście “prań” odbyło się bez udziału tego ostatniego.

Co się zatkało? Jak to przetkać/ naprawić?

.help me.

Jeśli chcesz wyprać cokolwiek, to po prostu wsyp proszek do prania tam ,gdzie powinien być płyn do płukania. Do czasu, aż ktoś udzieli Ci rozsądniejszej porady… będziesz miał czyste pranie, ale bez zapachu ulubionego płynu do płukania. :blush:

Możesz do czasu naprawy sypać proszek lub płyn bezpośrednio do bębna na ciuchy. Efekt ten sam, wiem, bo tak kiedyś musiałem parę razy zrobić.

Ustawiłabym program na samo pranie. Gdy się wypierze do tego bębna dałabym płyn do płukania. I gotowe.

Juz sama różnica w pojemnościach obu pojemników daje do zrozumienia, że płynu do płukania pralka pobiera znacznie mniej.

To wal do bębna, skoro chcesz mieć ciuch czysty. Na odległość nikt Ci raczej problemu z elektroniką nie rozwiąże.

Tak też myślałem, ale to rozwiązanie doraźne.
Tymczasem pralka jest “na warsztacie”. Jak się nie da odetkać, zmuszony będę tak zrobić.

To nie problem elektroniki, a raczej czysto mechaniczny. Pralka płyn do prania chce pobierać, a nie może. Słychać delikatną pracę pompki dozownika płynu przed każdym praniem.

Ty mi lepiej powiedz czym ewentualnie usunąć resztki detergentu, bo podejrzewam, że coś tam się jedynie przytkało w rureczkach dobrowadzajacych płyn do bębna.

A jak długo z niej korzystałeś, dopóki się nie zepsuła?
Hm resztki detergentu… wzięłabym papier toaletowy… albo jakąś szmatkę z mikrofibry… może wpije…?

Wodą polej…i przepłucz…

Ostatni raz uzupełniłem oba pojemniki jakieś 2 miesiące temu. Nie wiem ile razy pralka chodziła. Wypiła litr płynu do płukania, a płynem do prania najwidoczniej gardzi.

.bestia.

Programator

Tymczasem… idź do sąsiadki zrobić pranie :smiley: pamiętaj że jutro niedziela… Przyjdzie @kaziu to Ci pomoże…

No nie no. Nie da się pracować w takich warunkach.

.piwo się wypiło. samo. :zipper_mouth_face:

Co programator?

no zdechł

No nie zdechł, bo przed każdorazowym praniem słychać prace pompki dozującej detergent. Pompka pracuje, a pralka detergenty nie pobiera.

Obecnie jestem w fazie sprawdzania, czy pompka mimo pracy, cokolwiek pompuje.

noo oki miłej zabawy. Jak pralka nie ma gwarancji zamów nową

Taaa najlepiej drugą taką samą…

oj dobrych rad jeszcze nie czytalam
kup sobie koze i zamieszkaj z nia w sypialni, ktora dzielisz z zona :wink:
zawodnosc sprzetu? nie znam modelu i gdzie jest zamontowany czujnik? dobry Bog juz zrobil co mogl, teraz trzeba zawolac fachowca