Publiczne brudy

Jak długo i często można publicznie prać brudy? Czyż nie jet to wręcz żałosne?

A bo to oni jedni?
I zawsze kibice sie znajda. Widac jest zapotrzebowanie na takie zachowania.

Ano dlugo.Pudelek.
Współczesny odbiorca łyka kazde goovno,byleby znal nazwiska.A czasem i tego nie trzeba.Narcyzm i ekshibicjonizm…Mozna sie oczywiscie zastanawiac na ile to nie jest przejaw jakiejś wersji samotnosci ale bardziej chodzi o kase jaką wydawca takich wynurzeń jest w stanie zapłacić za kolejne pierdy.

Żałosne, ale są tacy, którzy uwielbiaja wystąpienia publiczne…

Dopóki ktoś nie zmądrzeje… i nie powie STOP. To forma oczyszczania i niszczenia jednocześnie bo nie można nic zrobić choć chciałoby się tak wiele.