Pytanie do ludzi interesującymi się mitami,legendami

Czy w jakimś micie,legendzie,historii pojawia się wątek zmiany przeszłości? W której np.jakiś bóg zmienia to co już kiedyś się wydarzyło

2 polubienia

Bog to nie, ale powiesci i opowiadan dotyczacych “problemu pradziadka” jak to nazwal zdaje sie Einstein i rzeczywistosci alternatywnych to jest na tony. Dokladajac do tego SF political fiction? Zycia nie wystarczy zeby sie przez to przekopac.

A poczatki teorii swiatow rownoleglych siegaja pewnie czasow kiedy czlowiek zadal sobie pytanie - co by bylo gdyby?
I nie jest domena obecnych plaskoziemcow a powaznym problemem naukowo-filozoficznym.

W pewnym sensie tak. W Starym Testamencie Bóg jest okrutny, mściwy, unicestwia miliony ludzi stosując odpowiedzialność zbiorową, a nagle jakieś dwa tysiące lat temu postanowił że to wszystko było pomyłką, wysyła na Ziemie swojego syna, którego ustami zaprzecza temu co sam postanowił wcześniej i przemienia się w istotę miłosierną i dobrotliwą. Inaczej mówiąc, Bóg potwierdził, że wcześniej się mylił. Ale ludzie twierdzą, że jest nieomylny i doskonały. Kurtyna.

2 polubienia

tu chyba koledze nie chodzi o nieomylmosc boska, a o mozliwosc wplywu boga jako istoty wszechmocnej na wydarzenie w wielowektorowym strumieniu czasu, ktory ma dla nas tylko jeden kierunek.
ale to raczej domena fizyki kwantowej niz teologow?

1 polubienie

Dokładnie o to mi chodziło takie podróże w czasie bez podróży w czasie z bogami w tle

jesli chodzi o roznego rodzaju mity i religijne przekazy to nie przypominam sobie, zeby bogowie zmieniali przeszlosc - raczej poslugiwali sie materialnymi srodkami na zmiany w przyszlosci - jakis potop, Sodoma i Gomora czyli wiekszy pozar, zaraza, nieurodzaj…

Kiedyś powiedziałem coś podobnego do mojej matki nazwała do bluźnieniem mimo że jakoś szczególnie wierząca nie jest

niestety nauka religi sprowadza sie do wyklepania kilku formulek zwanych modlitwami i udzialu w coniedzielnej rewii mody w kosciele. myslenia nie ucza.

1 polubienie

Jedynie piaski casu Prince of Persja mi przychodzą na myśl …

Chodziło mi raczej o mity i legendy niż fabułę gry komputerowej

2 polubienia

Jest też taki film :wink:

Być może ma jakieś ziarnko w jakiś mitach ? Tego nie wiem :confused:

Jak pisalam, nawet bogowie raczej nie zajmowali sie grzebaniem w przeszlosci.
Filozofiwie tez raczej problemem czy nasze zycie jest zdeterminowane kaprysami bogow, czy naszym postepowaniem.
Legendy jakie istnialy to raczej typu pobyt na wyspie gdzie czas plynie wolniej i taki bohater uwalniajac sie z niej laduje w przyszlosci gdzie groby jego przyjaciol rozsypaly sie w proch.
Czyli jakby efekt relatywistyczny zwany tez szczegolna teoria wzglednosci jako opis pewnego niezrozumialego zjawiska.

1 polubienie

To wiem zwróciłem tylko uwagę koledze że chodziło mi w pytaniu o dalsze historie niż fabuły gier

1 polubienie

Swoją drogą to ciekawe skąd brały się takie historie… skoro takie pojęcie jak dylatacja czasu powstało w XX wieku głównie opisane w teorii względności

Ludzie zapadali w spiaczke?
Czesto moglo to trwac dosc dlugo. Jakies zaburzena mozgowe powodujace amnezje?
Zreszta jak czlowiek czuje sie w miare bezpiecznie i jest najedzony to z nudow zaczyna myslec i to czasem calkiem kreatywnie :blush:
Bo ewentualne opowiesci o przybyszach z glebi kosmosu podrozujacych z prędkością bliska swiatla czy wykorzystujacych rozmaite nieciaglosci czasoprzestrzeni to teoria tak piekna, za az zal, ze nie do udowodnienia. Przynajmniej na razie :wink:

@Bingola @Sheev Stary i Nowy Testament był pisany przez ludzi - korzystali oni z dostępnych narzędzi literackich. W Starym Testamencie widoczne są wpływy mitów Babilońskich i naleciałości z okolicznych kultur. To nie Bóg się zmienił tylko sposób pisania o nim, rozumienia Go przez ludzi.

2 polubienia

To prawda nie wspominając że dochodziło również do pomyłek w tłumaczeniach i celowego usuwania treści przez biskupów bizantyjskich a potem rzymskich Stąd też nieścisłości

2 polubienia

moze niekoniecznie niescislosci a swiedome falszerstwa?
druku wtedy nie znano. pisma krazyly w odpisach, na roznych nosnikach - tabliczki gliniane, papirus, metalowe blaszki, papirus i co tam jeszcze dostepne bylo.
umiejetnosc pisania i czytania byla domena niewielu, a tradycja ustna? ma jednak tendencje do przeklaman typu gluchy telefon…
dlatego w innym pytaniu - kolegi @xxxmaciejkaxxx pisalam o tym, ze jednak pismo hieroglificzne pozostawialo mniej pola do przeklaman niz zapis fonetyczny. w Egipcie co prawda ewoluowalo, ale trwalo to tysiace lat a nie jak teraz - sprobujcie poczytac ksiazki wydane w XIX wieku chociazby? nie mowiac juz o nieco wczesniejszych. mialam szczescie w liceum - polonista wychodzil z zalozenia, ze gramatyki i ortografii to powinnismy sie nauczyc w podstawowce i siegal daleko poza owczesny program wprowadzajac elementy jezykoznawstwa. hobbystycznie do dzis ten temat lubie.
co do ksiag swietych? Przyklad? nie wiem, nie czytalam, widzialam tylko na kiermaszu stoisko scientologow - pomijajac, ze tworca tej “religii” jest dosc marny choc przedsiebiorczy pisarz SF to ceny ich “katechizmu” zwalaly z nog - zeby to choc na papierze czerpanym i w krokodyla skore ze zloceniami bylo oprawione?

2 polubienia

Odpowiadam konkretnie i na temat. We wszelkich mitach, jakie dotrwały do dziś, a są mi znane, zjawisko, o które Ci chodzi, nie występuje, kolego @Sheev

3 polubienia

tak. bogowie w strumien czasu nie wchodzili (albo bardzo dyskretnie :wink: )
metody znakowania? C14. zmiany magnetyczne ? rozpad atomow jst miara wiarygodna, ale ich przyswajanie i szybkosc organicznych reakcji chemicznych? katalizatory?
@birbant to jest dopiero wyzwanie - czasem mam wrazenie ze mateczka Gaia to dobry poczatek :wink:

1 polubienie