Resuscytacja - musieliście zastosować w realu?

Tak. Jednak w postępowaniu dowodowym należałoby bezsprzecznie udowodnić, że ratujący w trakcie aktu ratowania denata, posiadał pysk.

3 polubienia

Albo mordę?

2 polubienia

lub gębę. Jednak wykręcanie się może nie być chwalebne, bo ratownicy zalecają raczej pogruchotanie żeber w trakcie RKO aniżeli zaniechanie.

Na szczęście nie, bo nawet nie umiem tego zrobić.[w tym miejscu powinnam dać zawstydzoną ikonkę, ale takiej nie widzę]
Żyję z twardym postanowieniem, że w końcu się nauczę udzielania pierwszej pomocy, ale w kółko spycham to w czasie…

Jeśli to nie naraża naszego życia.

1 polubienie
  • Oceń bezpieczeństwo poszkodowanego i swoje. Jeśli miejsce stanowi dla Ciebie zagrożenie – nie podchodź do poszkodowanego, tylko zadzwoń po pomoc!
1 polubienie

,Trupa nie da się bardziej zabić’'- tak mówił ratownik w tv, że jak ktoś nie oddycha trzeba robić cokolwiek wydaje się pomocne, nawet jak się na tym człowiek za bardzo nie zna. Nie wolno zmieniać pozycji komuś, kto może mieć uszkodzony kręgosłup. Tyle wiem. Na całe szczęście nie byłam nigdy w takiej sytuacji. W większej lub mniejszej panice robiłabym prawdopodobnie co w mojej mocy.
Tel na 112 kiedyś wykonałam. Z okna zobaczyłam faceta upadającego w trawę. Było późno. Ja byłam w zaawansowanej ciąży, co powiedziałam dyspozytorce, gdy spytała czy mogę do niego zejść. Bałam się, szczególnie o dziecko. Dość szybko po niego przyjechali a ja stałam w oknie z telefonem.