Roland Garros

Majka to walczak. Koło od rowera.

Kurde…Mamy nową gwiazdę!!! No MAMY!!!
Kapitalne piłki pokazują teraz…

U Hubiego 4:5.

Ale się Majka rozpędziła w 2 secie. Jest uparcie konsekwentna, bardzo ambitna i waleczna. Dyszała żądzą zwycięstwa. Sporo potrafi i biega po korcie jak sprinterka. Sporo punktów zdobyła bieganiem.

Hubi przegrywa 3 set 4:6

I wygrała!!!

W II secie do 0. Nie dała oddychać rywalce.

Hubi gaśnie - 0:2.

1:2 jeśli już.Niemniej nie wygląda to obiecująco…

Hubi się pięknie wybronił na 5:5 przełamując afrojankesa i po długim gemie zrobił 6:5. Podaje Tiafoe.

7:1 w tie-breaku. Miazga. Brawo panie Hubert! Ale gramy od nowa.

Trybuny zapełnione, większosć to nasi. Hubi ma niesamowity doping.

Piłka meczowa i…, niestety Tiafoe przełamuje Hubiego o ostatnim gemie.

No i coor…

Ha, ha…, Magda - Iga 2:0…

O ile 2 pierwsze gemy Iga rozegrała fatalnie, to w trzech następnych włączyła jej się maszyna do wygrywania i Magdy nie było. 2:3. I, daj Bóg, żeby zawsze tak serwowała jak w tych gemach

Iga przełamana bo Magdy pokazała, że ma pazury. 3:3.

No, panie, tenis na poziomie, Magda gra teraz rewelację i wygrywa gema kończąc asem.

Iga znów włączyła tryb zabijania i wygrała seta 4:6. Dobre tenisowe widowisko z obu stron bo Magda zmusza Igę do dużego wysiłk

u.

Iga wyszarpała przełamanie po niesamowitym gemie. 0:1.

Iga w swym podaniu znów dyktowała warunki serwem i wygrała do 0. 0:2

1:4. Magda robi co może ale Iga gra jak z nut.

. Teraz to Magda zagrała kapitalnie broniąc niesamowite piłki i przełamała Igę. 2:4. Brawo Magda! Swoje podanie wygrała błyskawicznie na czysto i tu Iga nie miała nic do powiedzenia. 3:4.

Iga po zaciętej walce wygrywa swoje podanie i 3:5.

Magda nie odpuszcza. Znów walka, tym razem Linnette z wielkim trudem, ale utrzymuje podanie. 4:5.

4:6. W ostatnim secie Iga rozstrzelała Magdę serwisem błyskawicznie.

Generalnie Polki zrobiło piękne tenisowe widowisko. Iga zagrała o klasę lepiej niż z Beljek. Podkreślam, iż obie błędów własnych wiele nie czyniły. Obie też dobrze serwowały.

A Maja Chwalińska grać będzie z Sakkari. Jutro o 11.

Iga zagra z Kostiuk, która pokonała Go olubić. Jeżeli Iga zagra tak jak dziś to wygra. Termin tego meczu jeszcze nie ustalony.

Wyobraz sobie że…przespałem.Coś mizernie znoszę w tym roku upały. :innocent: No i myślami jestem już w domu…

U mnie w tej chwili 33C.

W Paryżu upał wykończył Sinnera. Teraz oglądam Dioko v Fonseca. Girro Italia też oglądam przed południem.

Giro chyba po raz pierwszy bez nawet jednego Polaka…Rozpacz człowieka ogarnia…
Wczoraj był krótki film o kibicach Fonseci.Fajna ekipa!

Starodubcewa już ma turniej z głowy…
Ech te dziewczyny :upside_down_face: Najpierw wygrywa z Rybakina a teraz w tył od Chinki…

Maja, do boju!

Sakkari zaczyna, pierwsze 2 punkty dla niej. I, niestety gem na sucho. 0:1 Brawo,siła wygrywa do 30 ganiając Greczynkę po korcie. 1:1.

Sakkari rozbija naszą serwisem do 0. 1:2.

1:3 - Z takim serwisem Polka ma niewielkie szanse.

1:4 - na jedną dobrą akcję Polki, Sakkari odpowiada dwoma.

1:6. Przewaga Sakkari bezdyskusyjna.

Szczególnie w serwisie. Maję stać było na dobre zagrania sporadycznie, mnożyły się auty.

2:2 - Maja przełamuje po serii błędów rywalki.

3:2 - kapitalny gem, oby tak dalej…

Oczy przecieram bo mimo dwóch asów Majka przełamuje po pięknych wymianach - 4:2

Jestem na bezdechu - 5:2.

e

6:2 :smiley: Majeczka zagrała świetnego seta, grając mądrze, konsekwentnie, technicznie a przede wszystkim z niesamowitą wolą biegając do każdej piłki.

Kapitalny gem Majki. Odbierając niesamowite piłki przełamuje Sakkari. 1:0.

Własnem oczom nie wierzę. 2:0. Maja odbierała wszystko.

To nieprawdopodobne, Maja wybroniła swe podanie z 0:40 - 3:1.

Aaaa…! Drugie przełamanie - 4:1. Maja swym notorycznym odbieraniem wszystkiego załamuje Marię.

I gemik na czysto - 5:1.

Jabadabaduuu…! 6:2 Maja płacze z radości a ja razem z nią. Żałuj Juras, że nie widziałeś… b​:face_with_tongue: Też byś ryczał. :smiling_face_with_sunglasses:

Ależ oglądałem!!
Podjąłem jednak decyzję by nie pisać i nie rozpraszać się.Jestem po nocce i ten mecz zaczynał sie troche za wcześnie dla mnie…
W dodatku strach po pierwszym secie bo tam nie wszystko szło jak powinno.Maja chyba jednak zaczyna łapać,gdzie się nagle znalazła i to dla niej nowość…
Ale łzy to mam teraz w oczach gdy leci powtórka i komentuje…Mats Wilander.Co za słowa!
“Wspaniale jest widzieć kogoś kto gra dzisiaj tak jak my kiedyś na mączce.Zmiennie,cierpliwie i wspaniale dla oka…No tylko popatrzcie na ostatnią piłkę!”
Sakkari w szoku bo dala się rozstrzelać,wspomnianej cierpliwości nie miała za grosz a top spiny Majki jeszcze nie takie jak Sakkari,wykończą.
No…Teraz już łapy mi sie nie trzęsą :innocent: :wink:

A teraz na deser,Jovic powinna pokonać Osakę.Jest szansa.

Szczerze się cieszę, że to widziałeś. Maja zrobiła nam dzień. :smiley:

W pewnym momencie myślałem że przerwą transmisje bo coraz więcej i więcej było Jovic i Osaki.Tie breaki…Ale ok.
I mam nadzieję że teraz się może dużo zmienić w traktowaniu naszej dziewczyny.Dzisiaj więcej o niej powiedziano niż chyba przez całą dotychczasową jej karierę.