I pomyśleć, ze do 2010 roku wszystko było ok. Ludzie sie różnili ale nie było takiego podziału. Aż nastał Smoleńsk i Kaczyński…
Aż przyszedł gnom z Żoliborza
A zaraz potem pomarańczowy klaun. I co się z Ameryką porobiło.

I pomyśleć, ze do 2010 roku wszystko było ok. Ludzie sie różnili ale nie było takiego podziału. Aż nastał Smoleńsk i Kaczyński…
Aż przyszedł gnom z Żoliborza
A zaraz potem pomarańczowy klaun. I co się z Ameryką porobiło.
