Serwis sportowy 35

I nie żałował byś. To był mecz na niesamowitych emocjach, a te są ozdobą sportu.

Polska, USA i Niemcy są już poza zasięgiem niezależnie czy jutro zdobędą punkty, czy nie. Ale kandydatów jest jeszcze w porywach to i ośmiu, a miejsc zostało tylko trzy.
Belgia, Kanada, Japonia, Brazylia, Italia gdy wygra z Brazylią, a nawet i Kuba i Słowenia, ale tu są minimalne szanse, ale są.
Jutro się wszystko rozstrzygnie. Będzie liczenie setów i małych punktów, będzie się działo… A Serbia już za burtą. :man_shrugging:

Japonia pewnie jak zwykle się smyknie, za to ze z Azji.
Jest jeszcze Argentyna…Ale,niespodziewanie,szalenie ciężko to przewidzieć…

Wg tego co piszą na kilku portalach, Japończycy już mają awans na IO.

Jak zwykle…Największy skandal był kiedyś w hokeju na lodzie.Co roku spadali z grupy A czy B [zależy w jakich latach] by ich natychmiast przywrócić bo najlepsi w Azji…

Tylko, że siatkarze japońscy wygrywają z drużynami innych kontynentów i grają, naprawdę świetną siatkówkę. Za darmo brązu na VNL nie dostali.

A teraz oglądam Belgię z Bułgarią.

No i mamy loteryjkę a w niej prowadzi Bułgaria 6:3. Wyobrażam sobie, jak w obozie kanadyjskim teraz obgryzają swoje paznokcie… :joy: :rofl:

8:8 - rollercoaster.

Bułgaria 3:2 i Kanadyjczycy szaleją z radości, bo Bułgarzy wyrąbali im autostradę do Paryża. Muszą tylko za 3 punkty wygrać z Meksykiem, a Meksyk tu nawet nie wygrał seta.

No właśnie. Trener Blain ( asystent Antigi z naszego złota 2014 ), zrobił z Japonii świetną drużynę. I kolejny przykład jak trener z zagranicy znacznie lepiej radzi sobie od krajowych trenerów. Iran tylko z obcokrajowcami dobrze grał. Nasze Orły to samo :slightly_smiling_face:

Finał w Pekinie, Świątek i Samsonowa.
Ani się nie obejrzałem a pierwszy set już w rękach Igi…
6:2 dla naszej :slight_smile:
3:1 w drugim secie. Mecz zdaje się być niezbyt skomplikowany dla Świątek.
No i koniec meczu.
6:2, 6:2 dla Świątek, niestety jeszcze nic nie widziałem, ale zaraz będą jakieś skróty na pewno.

Iga w finale pekińskim bez trudu wypoziomowała Samsonową 6:2 6:2.

Niestety, nasi siatkarze dają dupy po całości z Chińczykami.

Ale nam Chińczyki stracha napędziły. Wygrywamy 3:2

Pierwszy set wygrywamy w trudzie i znoju do 20.
Dwa następne szorujemy po dnie i przegrywamy do 23 i 22.
W czwartym chłopaki przypomnieli sobie kim są i Chinole nie wiedzieli o co chodzi, wygrywamy go do 9.
No i loteryjka, tu było punkt za punkt, ale zamknęliśmy go 16:14.

Mecz niby bez stawki dla obu drużyn, ale lepiej zdobyć 0,1 punkta za wygraną, niż stracić 11 w rankingu. To było by więcej, niż zyskaliśmy przez cały turniej.

A teraz przerzucam się na mecz Brazylia - Italia. Obie drużyna za plecami Niemców grają o “życie”…

Kompletny chaos w meczu Brazylii z Włochami, ale najważniejsze, że są emocje :star_struck:

To był szalony mecz na emocjach. Brazylia wstała z kolan wygrywając 3:2 z Italią i teraz Włosi muszą pilnować swego licznika w rankingu. Podobnie, jak Słowenia, a może i Serbia oraz Argentyna.

Świetny mecz zagrali Amerykanie z Japończykami, po ciężkim boju wygrały USA 3:2. Po raz kolejny zaimponowały mi te japońskie parkietowe odrostki.

Po wywalczeniu awansu na IO z prowadzenia kadry zrezygnował trener Brazylii - Renan dal Zotto. Ciekawe kogo wezmą za następcę.

:man_shrugging:

On najlepiej wie, że trzeba odejść.

Akurat teraz,wygrywają.Jednak to raczej krótka historia bo wcześniej byli na pograniczu kelnerstwa.
Nie o to jednak chodzi a o bardzo dyskusyjne,mówiąc oględnie,zasady

Warta po dosyć nerwowym okresie, wreszcie wygrała.Jak zwykle, na wyjezdzie :innocent:
Tym razem w Mielcu,ze Stala,0:1
Rakow,przegral,Legia zdemolowana…Lech pod katastrofie z Pogonią,znowu wygrał a w 2 ostatnich meczach,strzelil 7 goli!
I robi się ciekawie.Na tym etapie, ta liga nie ma faworyta.
Moim zdaniem ani Śląsk,ani tym bardziej Jagiellonia,nie są drużynami które utrzymają tempo przez cały sezon.Co z tego wyniknie?Ano chyba nic nowego,w tym sensie ze prędzej czy później,ktos z wielkiej trójki sie obudzi.I pewnie wszystko wróci do normy.
Pytanie które zadaje sobie coraz częściej,dotyczy jednak czego innego.Ktora z ekip jako pierwsza, zagra zupełnie bez Polaków? :angry:

Byly zakusy lata temu.
W Łodzi dalej rodzinka miesza ale juz nie z pilka nożną.
O nich to mozna by kilka dokumentalnych obyczajowych kryminałów napisać

Aczkolwiek za rodzinke Adamsów robi inny klan - Skrzydlewskich.

Ludzie autobusy do tego Rzgowa po ciuchy wynajmowali. Wiem, bo woziłem i sam się obkupiłem ciuchami, moja małżonka, a jakże, też musiała tam bywać. Trzeba przyznać, że jak na tamte czasy, to te podróby dość solidnie były wykonane. Wiadomo, stolica dziewiarstwa.

Nie tyko dziewiarstwa.
Niestety podupadło to mocno jak Chiczycy sie za eksport wzieli i rodzimy chalupniczy przemysł szlag trafil.
Ale dzis, jak chcesz cos niedrogo a przyzwoicie ( nie Chinczyk, nie sieciowka) kupic to do Rzgowa warto się wybrać.
Jeszcze jest hurtownia w Gluchowie, ran zarzadza nią gmina Tuszyn i jest czynna tyko w nocy. Swego czasu Mekka ruskich i Ukrainców.
Jak to teraz wyglada? I czy jednak nie wprowadzili tez detalu, bo czasy ciężkie?
Kuzyn ze wspólnikiem mieli tam trzy czy cztery stoiska. Ale w latach świetności.

A w Bazylei Hurkacz - Griekspoor. 6:7 - 6:8.
Hubi wypuścił wygraną w ostatniej chwili prowadząc w tie- breaku dwoma punktami aby w końcówce to popsuć.

W II jest 4:2 - pierwsze przełamanie w tym meczu. Ależ Hubi ma walnięcie serwisowe. 13 asów już zaliczył. Tempo meczu nadal piekielne.

6:4 - Hubi niszczył przeciwnika serwem - 17 asów na 6 Griegspoora. Piękny mecz.

Co nie zmienia faktu iż tego Greikspoora,nie znam zupełnie :thinking:
Nazwisko tureckie a tu,patrz panie,Holender!