Słyszeliście o Przekopie Mierzei Wiślanej?

Na ile jest to konieczne zważywszy na coraz trudniejsze relacje z Rosją ?

Na ile oceniacie koszty i ewentualne z tego zyski ? Wiadomo - w czasie wojny lub kłótni z Rosją moglibyśmy przepływać, ale tak poza tym to ile statków tam w ogóle przepływa obecnie ?

Plus fakt, że większość statków i tak może (a na pewno tych wojskowych i większych) może przebywać w Gdyni i Gdańsku …

1 polubienie

O trzydzieści lat za późno :neutral_face:

Pytanie w ogóle czy coś ruszyło …

Podobno już zaczęli.

Populistyczne prezent PiS. I kompletnie bezuzyteczny w wielkiej żegludze. Tamtędy będą pływać głównie statki Białej Floty oraz jachty. Kanał jest zbyt płytki dla pelnomorskich statków, będzie dostępny tylko dla przybrzeżnych barek. A co się będzie nimi wozić i skąd? Do tego dojdą astronomiczne koszty utrzymania toru wodnego między mierzeja a Elblagiem, bo trzeba będzie go stałe poglebiac. I rząd już teraz mówi że na to pieniędzy nie da.

Historycznie to Gdańsk, a podczas istnienia tzw. wolnego miasta Gdańsk potem Gdynia były najważniejszymi polskimi portami …

Z drugiej strony jakiś minimalny sens to może mieć … Oczywiście nie znam szczegółów, ale kanał powinien być raczej głęboki …

Ogolnie to nie wiadomo jak wplynie to na ekologie. Swego czasu mierzeja byla wyspa, kopia zdaje sie w miejscu gdzie byl ostatni przesmyk od tej strony.
Parametry na kolana nie rzucaja, 5 m glebokosci i 20 szerokosci, dlugosc 1,2 km? Do tego konieczna infrastruktura w postaci podnoszonych mostow, koniecznosc ciaglego poglebiania szlaku wodnego do Elblaga bo zalew plytki… A i sztuczna wyspa z ziemi z tego przekopu (no to prawie Dubaj…)
Strategicznie? Juz widze port marynarki wojennej w Elblagu :joy:
A nawet krazowniki w Ilawie. Bo logicznym ciagiem tego byloby ponowne udrożnienie i uruchomienie kanalow zbudowanych jeszcze jak to bylo pruskie, ciagnacych sie az do Jezioraka. Ale tam to nic wiekszego od jachtu i to ze skladanymi masztami nie poplynie, bo mosty niskie.
Owszem, rozwiazaloby sprawe drobnego transportu bez koniecznosci budowy drog.
I moze mialoby wplyw na rozwoj lokalnego rynku turystycznego.
Na moj nieharmonijny rozum skazony kapitalistycznym mysleniem? Zysku w krotkim okresie z tego nie bedzie, z czasem? Problematyczne, bo nie mozna okreslic dokladnie kosztow utrzymania w ruchu tego pomyslu.
Siegajac bardzo daleko w przyszlosc? Ponoc na tych terenach sa najwieksze w Europie zloza pierwiastkow ziem rzadkich, a te odgrywaja coraz wieksza role we wspolczesnym swiecie. Wiec przygotowanie takiej infrastruktury niezaleznej od Rosji byloby zyskiem samym w sobie.
Ale to ostatnie potraktuj jako ciche marzenia wieloletniej milosniczki literatury SF.
Natomiast budowe centralnego portu lotniczego uwazam za ekonomiczny bezsens. Ale to juz nie dotyczy tego pytania.

Ja tam nie wiem, ale Jacek Bartosiak był w tym centralnym porcie lotnicznym dość konkretnie, także z tym może jest więcej sensu …

Jeb*** :rofl:

Elbląg był portem Hanzeatyckim i w pewnych okresach był w rozkwicie. Teraz port elbląski nie jest wykorzystany nawet w 10% :roll_eyes:

Taa … Ale to chyba za czasów Zakonu Krzyżackiego … Chociaż może i za I rzeczypospolitej też :slight_smile:

W dziewięćdziesiątych latach Halex sprowadzał tysiące ton węgla przez port elbląski.

Gdańsk do 1945 nigdy do końca nie był polskim portem, a Gdynię zbudowano w okresie międzywojennym, czyli w pierwszej połowie XX wieku.

W Polsce się kopie zanim ktoś się zastanowi: po co kopać?
Dziś te porty leżą, trzeba by je odbudować od podstaw i zapewnić infrastrukturę w każdej postaci. Co chcemy tamtędy przewozić? Czy to ma sens gospodarczy?
Moim zdaniem tu sens jest głównie polityczny… wkurzyć Rosję

No to należy ich wykopać… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Znowu topienie pieniędzy…

Ale to bylo w czasach, kiedy podstawa komunikacji handlowej, tam gdzie bylo to mozliwe byly drogi wodne. Do dzis sa bardzo istotne - stad strategiczne znaczenie kanalow Sueskiego i Panamskiego, a i do dzis wykorzystuje sie siec rzek i kanalow srodladowych jako najtansza forme transportu.
@666 w jaki sposob tzn. chodzi mi o rodzaj statkow (no i skad?) Halex ten wegiel sprowadzal? Zalew jest dosc plytki, wiec raczej musieli gdzies to wczesniej na mniejsze jednostki przeladowac?

Przez zalew do cieśniny pilawskiej prowadzi droga wodna o głębokości pozwalającej nawet dużym statkom pływać. Halex sprowadzał węgiel na barkach i koleją z Rosji.

Ale 10000 drzew już wycięli.