Śniła wam się kiedyś kobieta bez twarzy?

Często pojawia w moich, a według pewnego źródła (Googla) wynika, że nie mam tożsamości czy coś takiego (chyba, że źle rozumiem tekst). Śniła wam się?

W moich snach mam inne nonsensy.

Tak.
Pamiętam to doskonale bo tydzień wcześniej,jechałem z tą dziewczyną do Warszawy aby kupić płytę Banku.I wszystko było extra ale ten pózniejszy sen…
Rzadko sobie zawracam tymi pierdołami głowę ale wtedy…To było jak horror.Wiedziałem kim ona jest,jak ma na imię ale nie wiedziałem dlaczego przyśniła mi się bez twarzy…

Jeżeli śnią mi się kobiety, to zawsze z twarzami. Jednakowoż niewiele to zmienia, bo właśnie do twarzy mam upośledzoną pamięć … :sweat_smile:

Nie miałam takiego snu

Nie kojarzę, żeby śnił mi się ktokolwiek bez twarzy.

Najpierw przypomnij sobie ostatnio obejrzane filmy, programy, rozegrane gry, ulubione książki. Czy nie było w Twoim oglądaniu, scrolowaniu takiej lub podobnej postaci? Upewnij się że masz odpowiednią poziom magnezu, nie oglądasz horrorów przed snem, nie jesteś chronicznie zestresowany/zestresowana. Jeśli ten sen powtarza się często i niezależnie od okoliczności zewnętrznych, sprawia że czujesz lek to wtedy należy poszukiwać przyczyny czy zastanowić się nad interpretacją. Nie nigdy nic podobnego mi się nie śniło…

Pamiętam z dawnego snu, że śnił mi się SSman z twarzą kościotrupa. Ale akcji tego snu zupełnie nie pamiętam.

Mnie się nic nie śni

Bo za mało pijesz.

Będę pił więcej obiecuję

Nie zawiedź.

Nie, ale za to śniła mi się płonąca żywcem kobieta w dużym, drewnianym domu. Twarz miała, ale już nieco spaloną.

Nie, ale taki sen dałbym radę przetrawić. Gorzej gdyby mi się przyśniła kobieta bez cycków.To już byłaby czysta złośliwość ze strony mojej podświadomości i czułbym się obrażony.

Mnie zastawia coś innego. Czy w czasie rewolucji francuskiej tym obsługującym gilotyny śniły się kobiety bez twarzy? (Czytaj bez głowy). Śmiem przypuszczać, że tak…

Tak. Miałem chyba kiedyś taki podobny sen :P.