Czy przy okazji porządkowania “rynku informacyjnego” nie powinno się ustalic jednej definicji - co można nazwac i opublikowac jako sondaż? Wielkosc probki, sposób zbierania danych, ich obróbka?
I skonczyc z tą codzienna histerią “co pani/pan myśli o?”
Jako kolejnego zaoychacza portali?
Tak.Myślałem o tym…
Niemniej żadna wersja sondaży niczego nikomu nie wmusi,nikogo nie"zatka".Nie domagajmy sie realiów z “1984”!
Jedyne słuszne media już przerabialiśmy.A to że teraz tzw.“wolne media” chodzą na pasku tych którzy płacą…Nie wiem czy można inaczej.
Tym bardziej że żyjemy w świecie w którym pojęcie prawdy albo nie istnieje,albo podlega partyjnej weryfikacji…
Mi nie chodzi o zakaz publkowania roznego rodzaju jednorazowych ankiet. Ale nie nazywajny tego sondażami…
No to jak ma wyglądać sondaż?Pod policyjnym nadzorem?
Sondaże jak pisalam - wielkosc próbki i sposob doboru ankietowanych. Poza tym sama konstrukcja zestawu pytań. Stosowanie pytan wykluczajacych - jesli na jedno odpowiadasz tak, a na drugie nie? Tos analfabeta albo kłamiesz. Od tego sa fachowcy.
I częstotliwość.
Do tego policji nie potrzeba.
Bo te ankiety robione na zamowienie? Niech sobie będą.
Byle nie sprzedawane jako prawdy objawione.
Ankiety zamawia KTOŚ.I chyba trudno oczekiwać by ten ktoś szalał z radości gdy okazuje się że jest tak a nie inaczej…
Trzeba więc albo wyciszenia albo ingerencji.Tzw. niezależność jeszcze mi się nie objawiła…Nie znam tego odcienia i nie za bardzo weń wierzę.
BBC może byc w miarę niezależne?
Polski GUS dziala na postawie ustawy okreslajacej scisle warunki badania.
NIK też teoretycznie tak ma.
Zrobić to by się dalo.
Ale ryk “skrzywdzonych cenzurą” to byś usłyszał na Plutonie. Pomimo to, że dźwięki nie przenoszą się w próżni.
No tak…Tu mnie chyba masz…
Nocne doniesienia i programy BBC potrafią wcoorviać swoją poprawnością ale te wszystkie badania jakie przeprowadzają…To wszystko jest zdumiewająco obiektywne.A już doniesienia z Azji czy innych stref konfliktów…Wszelka szkolna geografia przy tym wysiada.I mówię to jako zawołany geograf polityczny.
Czyżbym się jeszcze nie wyzbył porażenia mózgowego polactwem???Hmmm…No sorry ![]()
No i dopiero by było…50% społecześntwa,imbecyli.I to jak dobrze pójdzie!
Wszelkiego typu testy wiedzy i psychotesty dobrej jakosci sa tak konstruowane. Zawsze zawierajaja haczyki niespodzianki.
Kwestia tylko jaki poziom glupoty lub niewiedzy mają wykrywać.
Co do tych 50% to nie wiem, czy nie jest zanizone?
I nie dotyczy to tzw. testów na IQ. Bo to odrebny cyrk.
O tym redakcje decydują. Sondaże mają wskazywać tego którego dana redakcja lubi
![]()
Sama definicja sondażu i metodologia pozyskiwania danych jest dość spójna i przejrzysta. Problemem jest używanie wyników sondaży w fałszywym kontekście, czy wyciąganie błędnych wniosków. Tu niestety nie da się ustawowo naprawić sytuacji. Wtórny analfabetyzm i chciwość wielkich korporacji medialnych doprowadziły rozpropagowania ekstremalnych ideologii i populizmu. Fejsbuki i Twittery propagują populizm w wersji patoprawicowej, zaś chińskie Tiktoki i russkie Telegramy cokolwiek co szkodzi zachodowi czyli mieszankę bolszewizmu z lumpenpatriotyzmem. Poglądy nie mieszczące się w żadnym z tych ekstremów są wyszydzane przez obie skarajne strony. W takich warunkach polityka cofa się o sto lat. Mamy technologię dwudziestego pierwszego wieku i mentalność z początków dwudziestego ![]()
Zgadza się.
Ale jak się nic nie robi?
Przynajmniej oddzielic plewy od ziarna można spróbować.
Czytam właśnie ( nie jesr to jedno zrodlo, a strzepy wspomnień , to co daje się znalezc w necie, blogi, wiki, jakies ksiazki z chomikow ca 4share, wyszukując jakiegos sensu i spójności) czym byl kołtun? Ten prawdziwy hołubiony na wschodzie.
I tak mi się wydaje, że przy odrobinie wsparcia socjalmediow? Miałby szanse przebić fryzurkę “na dredy”. Ja jeszcze pamietam moja babkę, kołtuna co prawda nie hodowała, ale wszystkie wyczesane wlosy zbierala do woreczka. I miala taki sfilcowany talizman…
Zmarla w 1988.
A ile takich przesądów, przekazów “madrosci ludowych” plącze sie po świecie?
Tym razam mamy znów kumulację - wielkich wodzow, mesjaszy, zbawców ludzkosci…
Zdefiniowac tę trorzode to trudno, bo tradycyjne pojecia prawo - lewo , góra - dół zachowują się jak w stanie niewazkosci.
A przedefiniowanie świata? Żeby stal sie znowu czyrelnie czarno bialy nie grozi.
Można pokolorować?
Podobno takie zajecie dobrze wplywa na stan psychiki.

