Spojrzycie w niebo?

Od kilku miesięcy na niebie widać zbliżającą się ku sobie parę dwóch planetarnych olbrzymów Układu Słonecznego - Jowisza i Saturna. Każdego dnia są pozornie coraz bliżej i obecnie mamy bardzo rzadką możliwość zobaczenia ich w sytuacji, gdy są bardzo blisko. Ostatnio taka sytuacja była w 1623 roku. Jutro dwie planety będą najbliżej!
Tak to mniej więcej wygląda:

Jowisz i Saturn

Jeśli komuś przeszkodzą chmury, może spojrzeć za dzień, dwa. Ten “taniec” na niebie będzie jeszcze przez wiele dni, z tym, że już nie tak blisko.

Jak tylko chmur nie bedzie…

Koleżanka nie ma rozpędzacza chmur? :thinking:

Jak nie chmury to mgla albo kalima. Zima niestety tak jest.

To czemu tej koniunkcji nie “zrobili” w lato? :face_with_raised_eyebrow:

No wlasnie???

Zadowalając wszystkich, koniunkcja została zrobiona we wszytkich porach roku.

.punk widzenia zależy od punktu siedzenia.

Trzeba to powiedzieć okonkowi, biedna nie wie i myśli że tylko w zimie ma tą koniunkcję … :grin:

E tam. Nie przesuwajmy jej zimowej atmosfery świątecznej na środek lata.

U mnie bardzo pochmurno.

Proponuję, by czekanie na rozchmurzenie umilić sobie jakimś drinkiem. Wyda się ten czas krótszy … :sunglasses:

Mnie tam 2 razy mówić nie trzeba :relaxed:

Mnie w ogóle by nie trzeba było namawiać, ale jeszcze muszę gnać na lotnisko, kogoś z niego odebrać. Podobno w końcu je wybudowali i nadaje się do użytku.

Ostatnio jakos nie mam nastroju patrzec w gwiazdy.
A to zjawsko powtarza sie co 400 lat, wiec nastepne to moze w innym wcieleniu?

No wlasnie…Taki byl cudny dzien a teraz juz tylko chmury…

Ja mam odwrotnie. Nie dość, że w nocy patrzę w gwiazdy, to jeszcze prawie każde moje dzienne zdjęcie jest dość dobrze obejrzane - konkretnie niebo.

Takich fotografii u mnie sporo. Na przykład ta:

Na pierwszy i zapewne drugi rzut oka nic tu nie widać podejrzanego.

Po powiększeniu fragmentu w czerwonej ramce i zwiększeniu kontrastu ukazuje się taki widok:

Pytanie, co to za obiekty na tym niebie? Dodam, że to moje fotki i nic przy nich nie majstrowałem. Zdjęć zrobiłem kilka i tylko na jednym one są, więc to nie sprawa obiektywu. Ptaki to raczej nie są.

U mnie było podobnie. Teraz też chmury. Wspomniane planety jednak obserwuję chyba już od dwóch miesięcy więc jak ich dziś nie zobaczę, krzywda się nie stanie.

Pamiętam o tym wydarzeniu i z niecierpliwoscia i czekam na czyste niebo, na razie chmury

Nie jesteś odosobniony :wink:

Jeśli mnie pomięć nie myli, to takie wydarzenie nastąpiła z 8 wieków temu, ale mogę nie mieć racji…
Chyba za rządów Bolesława Krzywoustego…