Tambiert, Kkarolinaa, mark3...

i inni. Jeśli możecie, wstawcie awatary, bym mógł dokończyć aktualizację obrazu.

2polubienia

Akurat w tym, pomóc nie mam jak.

Ano nie masz jak. Może jednak bezawatarowcy usłyszą. Poczekam trochę. W końcu się nie pali :slight_smile:

1polubienie

@roqq mnie nie umieszczaj na statku tzn mojego avatara. Z góry dziękuję.

A zamierzałem umieścić cie w parze z tensorem. Przyjmuję jednak do wiadomości.

2polubienia

Właśnie z takich powodów nie chce :upside_down_face:

Przecież mnie nawet na tej galerze nie ma

To był żart, bo zęza, to nie miejsce dla ciebie. Jednak dostosuje się do życzenia.

Ja do Tensora nic nie mam…
Prowokował was wybornie :laughing:

1polubienie

Wyborną prowokacją było publiczne życzenie śmierci dziecka Vilemo.

Serio? A nikogo tu nie dziwiło jak jojeczko twierdziła że powinien być przymus zabijania dzieci niepełnosprawnych a jeśli rodzice się zdecydują na takie dziecko, to powinni ponosić koszty jego utrzymania i leczenia.
Nikt wtedy się nie oburzał? Jak to? Bo była jedną z was?
W dodatku panią z MOPSu? :laughing:

Serio.
A z jajeczko, akurat mi po drodze nie było. O tym, co piszesz o niej, pojęcia nie miałem.

1polubienie

Ty birbant już nie udawaj
Jak arinkao szmaciaka fifkę, to też brawo arinkao biłeś, a później udawałes głupka, że nie wiedziałeś o kogo chodzi.
Możesz jeszcze patrzeć w lustro? Czy tylko jak pijesz?

O fifce i arinkao coś pamiętam, ze stanąłem za arinkao. Nigdzie nie jest napisane, że jestem idealny.
Ale to nie zmienia tego, co o jajeczko, do czego się odniosłem. Oboje nie darzyliśmy się sympatią.

Serio stajesz za kimś kto wyzywa od szmat?
Bla bla bla …
Bingola też teraz płacze jaka arinkao zła kobieta, ale jak jechała po innych to bił jej brawo. A teraz mówi: nie wiedziałem
Mężczyźni czasem są rozkoszni w swej wiecznej niewiedzy i bładzeniu :sweat_smile:
Jak chcieliście lać Molto Bene bo komus zamienił się mózg z penisem, to też nie wiedzieliście, że możecie kogoś zniszczyć?

Miłego dnia, bez odbioru.

Naprawdę nie widzisz w jego zachowaniu nic, co by cię raziło? Nawet tego, że każdemu normalnemu człowiekowi zwyczajna duma, honor nie pozwoliłyby wchodzić tam, gdzie go nie chcą i udawać, że wszystko jest ok? Naprawdę nie widzisz, że bez nas ten dzieciak nie istnieje, że tylko my, choć prowokowani, lżeni, dawaliśmy mu szansę za szansą? Każdą z nich zniweczył. Dla ciebie jego prowokacje były zdrowym objawem? Ja to widzę jako krzyk, konieczność zwrócenia na siebie uwagi, całkowite zagubienie…

Jest jednak coś, za co ma u mnie plus. Nie będę pisał tego publicznie, bo to jego prywatne życie. W każdym razie zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Może coś z niego będzie, ale w necie nie chcę mieć z nim nic wspólnego.

2polubienia

Nie, może czas przestać ulegać prowokacjom. Takich prowokatorów są całe rzesze w necie.
Ale z drugiej strony wychodzi z was całe gówno przy takich prowokacjach i to jest zacne :slight_smile:

Rozumiem. Po prostu mówisz, że nawet najbardziej spokojnego, kulturalnego człowieka w pewnym momencie poniesie. Zgadzam się. Nie zgadzam się tylko, że jest to gówno. Wszyscy jesteśmy ludźmi a to, że część z nas stara się zauważać innych i traktować ich z szacunkiem, nie jest ani hipokryzją, ani obłudą. Hipokryzją i obłudą byłoby nie reagować wcale. Hipokryzją i obłudą jest obrażanie a po chwili uśmiechanie się i rozmowa jak gdyby nigdy nic. Dla mnie to niepojęte.

2polubienia

Mnie bardziej oburzają takie zachowania tych rzekomo kulturalnych i na poziomie uzytkownikow, jak opisałam powyżej w wypowiedziach do birbanta.
Jeszcze na głowę nie upadłam żeby się podniecać prowokacjami i na nie reagować. A jeśli nawet reagować to bez podniety, dla zabawy, “bo mam dziś taki kaprys”.

Zdaje się, że nie uznałaś za prowokację tego, jak potraktowano cię w 2013. Do teraz wypominasz, że nikt cię nie bronił. Tak samo jest z tym “człowiekiem”. On nie prowokuje a obraża i ubliża. To chyba nie to samo.

Kulturalny i na poziomie nie oznacza, że w pewnych okolicznościach nie potrafi dać w ryj. I nie będzie to w żadnym wypadku świadczyło o rzekomości kultury.

1polubienie