Tego jeszcze nie znaliśmy

Nie narzekaj.

Będziesz miał moje lata, też będziesz narzekał. :stuck_out_tongue:

mogę nie komentować?

Lepiej nie komentuj. :joy:

Wystarczy że piwo możesz pić :crazy_face: :crazy_face: Jak mi będzie szkodzić poproszę o eutanazję.

I jeszcze se podupcę. Co mi trzeba więcej? :rofl: :innocent:

Byle konar płonął :rofl:

Od tego jest. A nie tylko od sikania. :stuck_out_tongue:

A ja dziś 2 dobre sprawy załatwiłem…
Już po sprawie spadkowej więc wszystko poszło oki. I ubezpieczenie po stłuczce… Taaa rozbiłem tego nowego busa…

No to się cieszę. A ja se teraz piwko piję, Wymieniłem w swoim paski rozrządu dziś.

Mój się dziś zwrócił. Ac wypłaci mi więcej niż dałem. A do naprawy bok.

No i bardzo fajnie.

I w moim znów nie ma pasków… Ma rozrząd na kołach

Wałki?
U mnie konfliktowo, więc pilnować trzeba.

U mnie nie ma paska i wszystko jest na kołach zębatych. Jutro wymieniam lusterko i szybę i niech se będzie otarty bok.

Paski to przekleństwo. Teraz już prawie nie robią.
We Francji i Belgii prawie połowa aut w ruchu jest pogięta tu i tam. W Italii, Hiszpanii, to samo. Oni się nie przejmują takimi drobiazgami.

Jak mam auto za free to mam się martwić rysami?

Nie ma czego przeżywać.

dobra są 3 elementy podobnie porysowane. I lusterko zostały strzępy i 1 szyba zbita druga porysowana…

Stłuczki mają to do siebie, że są szkody. Ale życie toczy się dalej.