Dla mnie to tylko tyle że jutro muszę się wziąć za wymianę 2 elementów. A od Tego AC by zapłacili.
Zrobisz i z bani. A niedługo zapomnisz.
Ale mnie taka praca przy aucie sprawia przyjemność.
Prawdę mówiąc, mnie nie. Owszem, zrobić umiem prawie wszystko, ale robię to niechętnie.
JA np silnik zawieszenie wolę warsztat. ale takie detale wolę sam.
Silnik potrafię rozebrać i złożyć, ale to nie znaczy, że to lubię.
Na tej lurze? Mszalne to dla ministrantow…
Nie przejmuj sie. Byl taki jeden, co sie Rysami przejmowal …
Do czasu az na nie wszedl i z nich spadl …
Teraz to sołtysówka…
Fuchy z pokropkow sie skonczyly, a daniele na pieczyste trzeba podtuczyc
W Hiszpanii to tylko duze uszkodzenia naprawiaja. Lakier caly to tak z miesiac od wyjazdu z fabryki
Wiem. W Portugalii podobnie.