Trawa...Zawsze zagadkowa

Czy ona wszystko zmienia?
Tenisowa rodzinka przeniosła się na korty trawiaste.
K.Boulter rozbija Rybakinę a nasz Kamil Majchrzak właśnie zakończył egzekucję…Daniła Miedwiediewa w holenderskim Den Bosh!!!
7:6;6:1…To robi wrażenie.Polak w finale!!!

To że Kamila stać,wiem od lat…Ale zawsze było"coś" :roll_eyes:Kontuzje przede wszystkim…
A dzisiaj Kamil jak…Majka Chwalińska :innocent:
Już teraz,kwadrans po meczu,nie brak takich głosów.
Let it roll,let it roll,chciałoby się powiedzieć…
Niech te chwile trwają jak najdłużej!

Fajnie się zapowiada. Ale, myślę, że Wimbledon wszystko zweryfikuje.
Po meczu Majchrzaka zajrzałem na kanały holenderskie i, nie powiem, trochę się tu zagotowało.

A te pieprzone piękne chwile mają tę wadę, iż trwają zbyt krótko. Więc cieszmy się z nich jak najbardziej możemy.

W tenisie rzadko,bardzo rzadko,poza pierwszą"5",udaje się komuś wygrać parę razy pod rząd lub tak jak Idze,zaliczać choćby ćwierć i półfinały niemal bez przerw…To ledwie kilka osób płci obojga…
I cały czas szykuję się na to co będzie się działo po jakiejś porażce Majki…Czy podzieli los Igi i stanie się wiodącą ofiarą chamów i prymitywów?Ile jeszcze dziewczyna jest w stanie ugrać na samym zaskoczeniu?
I czy utrzyma swój status czy stopniowo będzie się obsuwać w rankingu…Jak niegdyś podobnie borykający się z urazami,Jerzy Janowicz…
Pytań jest wiele i nie ma tu mądrego bo widzieliśmy Majkę tylko w jednym,TAKIM turnieju…

Bardzo się obawiam, że tak. :confused:

Niestety,jestem tego pewien.Jeśli tylko przytrafi się porażka,zacznie sie od “występów” ekspertów i chamów.Tak po polsku.Na zmianę.

I Kamil zrobił to!!!
De Minaur pokonany,2:1!!!
Niestety transmisja tutaj nie dotarła :enraged_face:
Ważne jest jednak zwycięstwo w turnieju co jest z pewnością największym sukcesem w karierze Majchrzaka!!!

Rację ma ktoś kto napisał:
“Żyjemy w czasach polskiego tenisa!!!”

O ile po pierwszym secie nabrałem otuchy, to po drugim stałem się człowiekiem małej wiary. :smiling_face_with_sunglasses: Ale Kamil miał odmienne zdanie w temacie. :grinning_face: :+1:

Żeby choć raz jakaś kontuzja wszystkiego nie spieprzyła…Wyglada bowiem na to że Majchrzak jest w życiowej formie!!!

Kasia Kawa w Modenie pokonała Bronzetti wygrywając ten turniej. :+1: Bezpośredniej relacji nie widziałem, ale teraz oglądam powtórkę.

A Martyna Kubka dotarła do finału w Hurghadzie…Plus Magda Linette w półfinale w Den Bosh…Gdzie nie zapukasz,tam Polacy :innocent:

Bo my nie byle jacy, wszak my są Polacy… :joy:

Majka ma dziką kartę!!!
Jeden problem z głowy! :blush:

Szkoda tylko że Fręch jest bez formy.Porażka za porażką.Tym razem z Evą Lys…

Ale za to Hubi rozjechał Rublowa 6:3 6:2 w Halle.

Następny na rozkładzie Altmaier.

Ha,ha…No nareszcie!
Ale akurat w przypadku Huberta,nie podejmuję się oceniać czy on jest w formie czy też nie jest :laughing:

Nie wiem jak on będzie grał dalej w tym turnieju, ale w tym meczu pokazał, że potrafi. Ale masz rację z tą jego chimeryczną zmiennością.

Szlag człowieka trafia bo to jest piekielnie utalentowany zawodnik i jakkolwiek objawił nam się Majchrzak to takiego drugiego Hurkacza nie będziemy mieli jeszcze przez lata… :thinking:

A tak w ogole…Mija właśnie rok od chwili gdy Magda Fręch pokonała w 3 setach Mirrę w Berlinie!!! W tym w trzecim secie, do zera!!! :star_struck:

Tymczasem Majchrzak gra w Londynie z J.Lehecka…I przegrywa 0:1,prowadzac w drugim secie 4:3…

Oglądam.

Już możesz się przełaczyć na piłkę