Trudny wybór

Jeśli każde kłamstwo powodowałoby fizyczny, niewielki ból u osoby kłamiącej, czy społeczeństwo stałoby się bardziej szczere, czy po prostu nauczylibyśmy się żyć z przewlekłym bólem?

To zależy od progu bólu (ja mam wysoki). Ale przewlekły, raczej to by mogło wymusić szczerośc. A i szczerość, i mówienie prawdy to trochę inne rzeczy.

Jest kłamstwo dozwolone. To dyplomacja