Ulubiony przebój z dzieciństwa

Wiadomo…Można mnożyć i grać do rana dnia następnego.Wszelkie Slade,Sweet czy T.Rex
Ale w dojrzałość wchodziło się z innymi…

by potem

oraz

a jak było mało to jeszcze…

I niemal każdego dnia było COŚ do odkrycia…
cdn.
*Przepraszam za tę koszmarną okładkę największych hitów Nazareth.Grupa nie miała z tym nic wspólnego a ja tym bardziej…

Wszystkie powyższe utwory należały do mojego kanonu z lat 70. Ale pierwszym przebojem, jaki wpadł mi w ucho i nie mogłem sie od niego odpędzic był Crocodile Rock, Eltona Johna
Crocodile Rock

Z dzieciństwa to byłoby to:

W młodości była cała masa różnych od Presleya przez Queen do Black Sabbath.

“…Me and Suzie had so much fun…”
A pewnie,pewnie… :innocent:

Gdzieś koło roku 89 albo 90 trafiłem w Warszawie na…Peruwiańczyków,co to pod Zamkiem stali i grywali…Min. włąsnie to…
W Powtórce z rozrywki,oczywiście w Trójce,Jacek Fedorowicz z czegoś pokpiwał,kończąc “…el kondor Passendorfer”…Nijak przypomnieć sobie nie mogę o co chodziło ale z pewnością o jakiś film… :wink:

Republika Telefony, wersja koncertowa, którą puszczano często w radio.

Manaamu w sumie większość…, O! Po co tyle hałasu.

I było jeszcze wiele innych. Wrzucę przy okazji.

Kiedyś w Magazynie Muzycznym"Tylko Rock",pojawiło sie fantastyczne zdjęcie…Normalnie oprawiłbym i dzisiaj w ramkę…
Na oko,jakaś 13-14-latka,ubrana na czarno biało,z krawatem a’la okładka ich pierwszej płyty…Smutna jakaś,samotna…Nie bardzo wiedziała co z rękami zrobić…
Jak słyszę"Republika",zawsze mam ją przed oczami…
*Pod poznańską Areną…

Gdzieś w okolicach 1975-76 roku,coś bardzo mocno i skutecznie mnie uderzyło.Lewy prosty?
A może raczej prawy sierpowy? :wink:
Tym razem zza Atlantyku…

Taki cover starego hitu Soul Bros.Six,jeszcze z wczesnych lat 60-tych…Moje radio marki"Śnieżnik" mało nie poleciało w podróż bez powrotu pod sufit,gdy usłyszałem wersję Grand Funk Railroad…
Będąc na etapie Yes,Genesis czy King Crimson nagle"oprzytominałem" po tym czysto rockowym ciosie :innocent:
I powiem więcej!
Do dzisiaj mnie to trzyma.Zainteresowanych zawsze zapraszam na forum classic rock..
To miejsce pełne muzyki,o zerowej porcji arogancji…Bezcenne!!!

Aaaa…
Bo to ważne!
Zanim zaczniesz słuchać,ZRÓB GŁOŚNIEJ!!!

Na koncercie Republiki byłem tylko w hali Targowej, co to za koncert był, naprawdę niezapomniane przeżycia.

Ja,podobnie jak na Maanam,w Arenie.Zaraz po wydaniu ich"Nocnego patrolu".Jedna z lepszych płyt polskiego rocka lat 80-tych.Plus Kora kobieca…Bezcenne.Jej krzywa,plisowana spódniczka porwała tłum!!!

Dla mnie Kora była jednak tylko dorosłą kobietą…, a ja tylko nastolatem. Ale bardzo mi się podobał jej artystyczny image. W Arenie musieliśmy być w takim razie w tym samym czasie. Byłem na wszystkich koncertach Manaamu w Arenie.

Bardzo możliwe bo akurat na Maanam jak i wszelkie koncerty “Muzyki Młodej Generacji” chodziłem zawsze i wszędzie.Nawet do Izby Rzemieślniczej :innocent:

Tak sobie czytam teraz…
KTÓRY image Kory? :slightly_smiling_face:

Mniejsza o to…

Sweet,gdy w mojej 6 chyba,klasie,byli obok Mud i Susie Quatro,na absolutnym topie…Fox…z fajnym tekstem…
Wersja singlowa wygładzona ale na albumie wydanym w tym samy czasie,brzmiało to troche drapieżniej

Z dzieciństwa…Z DZIECIŃSTWAAAA!!! :innocent:

Z tego co pamiętam jak przez mgłę…Prócz trudnej do zrozumienia dla mnie dzisiaj,“fascynacji” zespołem No To Co,chyba tylko ten utwór…