Umysł staruszka -co na demencję pocovidową?

ps na wódkę mnie nie stać

Ruch i bycie między ludźmi

:kissing_smiling_eyes: :cherry_blossom:

A na wódkę trzeba mieć. Możesz nie kupić chleba ale wódkę musisz mieć!

Najpierw się muszę doliczyć moich tabletek na demencję w pudełeczku.

co znaczy “demencja” opisz to bardziej szczegółowo.

Pójdź do psychiatry. Ja żałuję, że jak moja babcia żyła to nie zadbałem o lekarzy dla niej m.in. o psychiatrę.

Z supli to ashwagandha i rhodiola może coś tam pomóc. Do tego kwasy tłuszczowe omega i vit. D zawarta w oleju z rekina grenlandzkiego.

Odstaw chemię. Zmień otoczenie. Zrób coś dla siebie. Jakieś hobby, sport.

Mogła mózgowa to chyba jest

No mgła.:frowning:

Jak tak zaglądnę na fb czy YT, to wielu tę mgłę mózgową ma na długo przed pandemią.

Na to ponoć nie ma leku. Trzeba się wysypiac, dbać o dietę ruch, humor i spokój.

I piwo spożywać, bez tego nie ma prawdziwego życia… :stuck_out_tongue:

Od tego trzeba zacząć terapię. I spożywać także po wyleczeniu by podtrzymać dobrą formę i urodę.

Tak Ci dopomóż Bóg, aaameeen…

Ty nie masz demencji a depresję
A covid dał się wszystkim we znaki

Kolego forma to nie wszystko
Kszalt wody jest zmienny

@dedlx I jeszcze vit.b12 i zestaw Vit.b complex. Bardzo dobrze działa neurovit i vita buer lecithin.

Posiadanie wyżej wspomnianej demencji chyba nie jest takie złe. Można sobie spokojnie zapomnieć o wszystkich przykrościach i niepokojach :thinking:

Też tak myślę
:pensive:

Pol biedy jak to demencją a nie alzheimer