Wieczorny spacer

3 polubienia

Wlasnie wróciłem z krótkiego spaceru w ciemnosciach.Koty,lisy,degeneraci i wszedobylski zapach trawki…Ruch na stacji benzynowej jak przed Sylwestrem…Ale za to wszyscy w maskach.Żuli nie obliczałem…
Nie wdepnąlem w psie goovno,na zaczepke pijaka odpowiedzialem okrzykiem:“This is my heavy load!”,potrząsając plecakiem piwa :slightly_smiling_face: :rofl:
“Obladi,oblada…Life Goes On” :innocent:
Czego by nie rzec,inaczej niz w Polsce…

2 polubienia

Po zmroku raczej nie wychodze, bo u mnie zywego ducha.

2 polubienia

Więc tym bardziej. Nic Ci nie grozi.

1 polubienie

Tiaaa, zapomnialam dopisac zyczliwego ducha. Bo co z tych ciemnosci wylezie?
Ostatnio cos malo patroli jezdzi. Pilnuja tylko, zeby ludzie na plazy czy wydmach nie robili sobie balang pod chmurka

A nieżywego też ni chu, chu…? :roll_eyes: :stuck_out_tongue:

2 polubienia

W tej kadencji nic się w sprawie aborcji nie zmieni

1 polubienie

niezywego tez nie ma, czasem psy gdzies poszczekaja…

1 polubienie

Kiedys wzmiankowalem…Nie wiem jak do tego wrocić…
Casilero Del Diablo to wino chilijskie…Pyszne ale…Tylko gdy mam wolne bo mocne,[prawie 14%]

Uprzejmie proszę wyrażać się kulturalnie!!! :joy: :joy: :joy: :joy: :joy: :joy: :joy:

1 polubienie

Akurat jestem w nastroju na takie okolicznosci.Cisza,zero niechcianego towarzystwa…A jak by sie jeszcze szum fal trafil to juz w ogóle,nie właczałbym płyt :innocent:

A owszem pisales.
14% to dla czerwonego gorna granica, sa gatunki winogron i metoda ich przerobki ( +drozdze na nich zawarte) , ze w przypadku czerwonego otrzymujesz 15-16% przy naturalnej frementacji.
Ale po takim to glowa lekka, ale nogi z olowiu😉
Bo wszelkiego rodzaju sherry, oloroso czy manzanilla procentowosc zawdzieczaja temu, ze pod koniec frementacji, zeby nie skwasnialy dodaje sie destylatu tez z wina i poten sezonuje metoda soler. Ciekawa technologia.

1 polubienie

Ja tym mocniejszym nie ufam…Tak jak w przypadku piwa.5/5 moze 6% i starczy…A potem sie robi cos co z piwem nie ma nic wspolnego.Jak tzw.u-boot

2 polubienia

Tiaa uboot i jeszcze pity przez slomke.
Widzialam efekty.
Wole nie ryzykowac.
Jaesli fermentacja jest naturalna to mocniejsze piwa i wina zle nie sa, ale w iloscjach degustacyjnych.

1 polubienie

Tak ale…To jeszcze musi smakować!
Ja tej"grzaly" nie lubię.To gna szybciej niz moj umysł…Moze i przynosi ulge ale…Na bardzo krótko.

Kwestia wielkosci kieliszka.
Napic się faktycznie mozna i z musztardowki, ale ja mam slabosc do ladnego szkla dobranego do rodzju trunku. :wink:

2 polubienia

O!
Wlasnie!
Mam to samo.

1 polubienie

Ot, miło się słucha dyskusji fachowców… :grinning:

1 polubienie