że mądrze jest zbijać gorączkę? Pragnę przypomnieć, że słynny o.Pio potrafił przeżywać nawet 52 st, C?
Oczywiście gorączka to tylko jeden z elementów Układu Immunologicznego, może najważniejszy, a lekarze posiadają ogromną wiedzę medyczną.
Ja nie zbijałem. Organizm walczy. Raz zbiłem ale to wtedy miałem prawie 40 stopni i czułem się bardzo źle
Jesli jest sporo wyższa powyzej 39… do nie. Po cos ta temperatura sie podnosi.
Hmmm…
Pierdołami w stylu 37,5 w ogóle się nie przejmuję…
Niemniej pamiętam czas gdy nikt nie znał jeszcze pojęcia covid…
Jakies 8 lat temu chyba…
Złapałem jakiegoś"syfa" na wiecznie brudnym i zasyfionym lotnisku Stansted.Objawy to 38-40 stopni i 6 dni jedynie na pomarańczach i herbacie…Był to JEDYNY czas w moim życiu gdy nie potrafiłem pedałować pod górę na moim rowerku…
Po 6 dniach,jak nagle przyszło tak nagle poszło…Ale gdy temperatura dobijała do 40,musiałem ją zbijać bo te skoki “zimno-gorąco” uniemożliwiały normalne funkcjonowanie.