Witam wszystkich

Dygam w podziękach. :smiling_face:

Nie przejmuj się herytiera, ja też się prawie załamałem. Sądziłem, (naprawdę), że koleżanka tym razem napisze:
benasek, teraz to ześ dowalił, ledwo ją zmęczyłam. A ta nie dość, że ją rozwiązała to jeszcze mi błęda znalazła …
Idę się odłamać, bo naprawdę się prawie załamałem …

To nie był błąd, tylko odpowiednik literówki. Oj, jak Ty to rozdmuchałeś :upside_down_face:

Za szybko, zacznie coraz trudniejsze wymyslac…
Co by życia bliznim nie ułatwiać.

One i tak są trudne dla zwykłych śmiertelników.

Ale Ty jesteś niezwykły śmiertelnik! :smiley:

Koleżanko okonek, już to przedyskutowałem z joko. Nie będzie trudniejszych, chociaż dla joko powinienem coś ekstra wymyślić i chyba to kiedyś zrobię. Wymyślę (ale jeszcze nie wiem kiedy) pantropę specjalnie dla niej.

Ooo właśnie, czy to nie byłby dobry pomysł? Kobiety były obdarowywane różnymi, najróżniejszymi prezentami … Ale żeby pantropą?
Nie słyszałem. joko znów byłaby pierwsza! :grin:

Ha ha ha…
Tak mi pisz, tak mi miło…
Odbudowujesz moją wiarę w siebie :wink:

Jeszcze nawet nie zaglądłem do tego pantropa, ale jak się zawezmę to będę drugi… :sunglasses:

Ja sobie zajmę miejsce w kolejce. Tak na wszelki wypadek. :grin:

Chętnie ustąpię, a co mnie tam… :grinning: Nie śpieszy się mnie. Zwłaszcza do pantropa. :joy:

O dzięki Ci wielkie ale ja to tylko tak, na wszelki wypadek zaklepałam miejsce jakiekolwiek. :smiling_face:

Na odłamanie najlepsze jest piwo.

Kusiciel! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Spokojnie kolego. Drugi to też pierwszy tylko, że po pierwszym… :grin:

A ostatni też pierwszy tylko, że od końca.