Iga zmieniła trenera, trenowała u Nadala, pozbywała się kryzysu. Bez zmian pozostałe osoby ze sztabu i pani Daria.
Iga - Laura Siegemund (zwycięskie usta) ![]()
Bardzom ciekaw w jakiej formie jest Iga?
I mnie też się pragnienie obudziło, żeby zobaczyć NOWĄ Igę, jeśli coś takiego jest w ogóle możliwe. Mecz jakoś o 18.30 chyba się zacznie.
Nie przed 18.30, a to może oznaczać dość późną porę. Przed jej pojedynkiem, odbywają się trzy, między innymi Ostapienko z Andriejewą i chyba zaraz się zacznie. Jak będzie u mnie to coś tu skrobnę w temacie tego meczu.
Tak, mam ten mecz. Będę wspominał w nim, co się dzieje.
Piszcząca sztangistka Ostapienko dała się łatwo przełamać do 15.
0:1
Od 0:30 do wygrania gema przez ruską i 0:2.
Gem odrobiony na przewagi - 1:2. Na razie obie imponują serwisem, wszystko ponad 180km/h. Ale w polu gra tyłka nie urywa.
Strata przełamania odrobiona i trzy fenomenalne returny Ostapienki 2:2.
5:5 obie darują sobie nawzajem punkty prostymi błędami. Andriejewa mogła zamknąć seta ale wolała zrobić trzy podwójniaki.
7:5 - tak jak do stanu 3:5 Ostapienko grała gorzej, tak później obsunęła się gra Andriejewej. I to na tyle, że przegrała. Łotyszka zamknęła gema, przegrywając 0:40 ale jej pięciopunktowa rzędówa była impomująca.
W secie II ruska przełamuje rywalkę i jest 1:2. Nadal większość punktów zdobywana jest przez błędy przeciwniczek niż z zasługi własnej.
Następny fatalny gem Ostapienki i zostaje po raz drugi przełamana na 1:3.
2:6. Tym razem Łotyszka błąd za błędem i Andriejewa nie musiała się bardzo wysilać. Też popełniała błędy ale mniej.
Set III. Dziwny mecz. było 1:4, jest 3:4. Ito nie jest dziwne ale popełnianie notorycznie i seryjnie prostych błędów seriami na zmianę.
4:4. Gra obu bez zmian. Tzn, zmieniają się w oddawaniu punktów rywalce.
Na razie trwa seria Ostapienki, która wygrywała 4:1, a teraz jest 5:4 dla ruskiej.
Dalikatna zmiana jednak nastąpiła, bo pani Daria nie będzie miała sposobności “wspierać” Igi, wykrzykując doń psycholożne wskazówki z boksu trenerskiego.
Nie wiadomo, czyja była to decyzja, ale nadworna pani psycholożka nie jest obecna w Stuttgarcie26.
Może pani Daria ma jakieś problemy psychiczne, że nie może na żywo uczestniczyć w tenisowych zmaganiach swojej najlepszej pacjentki ?
Kto wie ![]()
A tego to nie wiedziałem.
Na razie oglądam Wartę Poznań…
Faktycznie,mączka to coś najbardziej tenisowego ![]()
4-1 dla Ostapenki w 3 secie, po niekończącym się gemie. Ten wynik mi odpowiada w tej chwili, niech wygra z młodocianą…
Urwał mi się przekaz, i wygląda na to, że Mirra odrabia, chociaż nie wiem.
Za dużo błędów u Łotyszki i jest 4-3 tylko dla niej, serwuje ruska.
Popieram.Ruski dzieciak delikatnie mówiąc,irytuje ![]()
Mi też tnie co chwilę, ale daje się to poskromić.
Ta druga też wkurza…
Ale, żeby nie było, to Andriejewa gra dziś bez fochów i dąsów.
Ech, więcej szczęścia niż rozumu ma Ruska, podczas gdy Łotyszka psuje ile wlezie, i wygranego seta jeszcze 10 minut temu zamienia na przegrany dla siebie mecz…
5-4 dla Andreewy.
No właśnie, i pewnie ten spokój uratował ją z tarapatów.
Prawidłowo po polsku Andriejewy. Sorki, ale wnerwia mnie to zachodnie, nieuzasadnione pisanie ruskich nazwisk. Wszak Polacy, niby nie gęsi.
Ja tam przywykłem do innej odmiany.Andriejewej.
Ale i tak,pies ją drapał.
Nie lubię primadonny.To jest tenis a nie klatka.
Wygrała Andriejewa 6:4 i cały mecz.
A piszesz Iga Swiatek? ![]()
Co fakt, to fakt, warto znać poprawną polszczyznę
nawet gdy opisuje się Rosjanki.
No niestety, nagły koniec meczu, im dalej w las dla Ostapenki, tym więcej błędów, widać było, że Mirra ograła ją trochę tym niewiadomo skąd wziętym spokojem. W końcu przy swojej trenerce, to już dawno powinno się stać, bo jest nią sama legenda Conchita Martinez.