Za godzinę czyli o 18 czasu polskiego zamykają lokale. Duże poparcie ma prorosyjska AfD.
Jeszcze nie dawno lokomotywa UE. A dziś?
dziś to trzeba sprawdzić, czy ten dywan odkurzony i majtki na jutro uprane.
Na to mamy wplyw.
Kolejne rządy niemieckie plus polityka unijna plus biznesy z Rosją sprowadziły na ten kraj niebezpieczeństwo dojścia do władzy AfD. Zdążyłem już przeczytać ich program ogólny oraz znam program wyborczy. Lepiej by ta partia Frau Weidel nie dorwała się do władzy. A jest do tego niedaleko.
Wczoraj Niemcy wydały komunikat, że 70% X i tik-toka oraz niespełna 50% fb jest opanowana przez boty i najemników rosyjskich, którzy z ogromną determinacją promują AfD, Rychło się, qrva, obudzili…!!!
AfD na 2 miejscu. 20%
Jak bym nie wiedział.
Słucham WDR4, na razie wychodzi na to, że niecałe 30% ma CDU/CSU, póki co AfD ma niespełna 20%. SPD Scholza-16%. Polecieli na ryj. I bardzo dobrze.
Do godz. 15 było 53% frekwencji. Najlepszy wynik od ćwierćwiecza. Naród się budzi? Lepiej późno niż wcale…
Ostatecznych wyników jeszcze nie ogłoszono.
AfD,podobnie jak i inne,tego typu ugrupowania w Europie,stworzyła niemal bezpośrednio ue.
Jednak poparcie dla ue oraz idei “europejskiej”,jest znacznie silniejsze.
Pytanie tylko czy rozleniwiona middle class,zaszczyci swoją obecnością urny.Bo wszystko wskazuje na to że mobilizacja wściekłych,jest ogromna.
Jak już wspominałem,Niemcy to nie moje poletko ale gdyby,odnosiłbym się do nich z pełnym zrozumieniem.
Mam do polityki takie generalne uprzedzenie-obrzydzenie.Ale do tych co sprowokowali renesans i karnawał AfD czy pani Le Pen we Francji,zachowuje nie tylko obrzydzenie ale i swoją prywatną wściekłość.Ilu jeszcze nożowników i gwałcicieli musiałoby wystąpić gdyby nie te reakcyjne,w pelnym tego słowa znaczeniu,partie,by pięknoduchy i lewackie cwele raczyły sie ocknąć?
Od dłuższego czasu sygnalizuję to tutaj. Co prawda rzadko, ale już ze dwa lata tamu nadmieniałem co grozi Europie przy polityce unijnej. Nie wszystko jest negatywne, ale za dużo niekompetencji i udawania, ze się nie widzi… To musi się zmienić.
CDU/CSU-29%
AfD-19,5%
SPD czy jak oni sie tam teraz zwą-16%
I dla mnie,są to wyniki marzeń!Oby jak najczęściej tak to się układało.
Przed chwilą skończyłem słuchać Weidel, przew. AfD. Zdobyli ok 20%.
Weidel zaczęła tym, że zawsze mają wyciągniętą dłoń dla ludu i jeżeli nie dostaną się teraz do rządu, to zrobią wszystko, by doszło do ponownych wyborów. Skąd my to znamy? Taka możliwość w Niemczech istnieje jeżeli koalicjanci, o ile dosłyszałem, nie sformują rządu do maja.
A za to Zieloni pięknie po dupie dostali. Coś ok 5%. Też dokładnie nie dosłyszałem.
Zaraz zacznie przemawiać Friedrich Merz, szef zwycięskiego CDU/CSU. Posłuchamy…
Odwoływanie sie do ludu,kojarzy mi sie od wielu lat,z francuską,zbrodniczą burdą czyli swego rodzaju fundamentem pod przyszłe totalitaryzmy.
Być może Ci sie to nie spodoba ale…Pozwalam sobie w chwili obecnej,na dosyć głośny śmiech!
Ona dokładnie powiedziała, że zawsze kieruje się wolą ludu i do tego ludu wyciąga swą dłoń.
A dlaczego ma mi się nie podobać Twój głośny śmiech?
Bo być może Twoje emocje są w nieco poważniejszym momencie?
Bawi mnie ta seria niby łamigłówek,w sumie tak czytelnych dla zainteresowanych a nie uprzedzonych…A cieszy dodatkowo to co histerycy w swej tradycyjnej narracji,nazywają"zagrożeniem"
Otóż ja sie cieszę na takie zagrożenie bo mam po dziurki w nosie napaści,zagrożeń i całego tego jazzu,zafundowanego nam w ostatnich 2 dekadach przez polityczny,lewacki mainstream,że użyje nielubianego w sumie,określenia…
Czasem jednak trzeba iść na skróty…To tylko forum a nie książka
Nie ze wszystkim się zgadzam, ale wrogiem Twoim nie zostanę, przeciwnie wręcz.
Jestem już po przemówieniu Merza, jeśli kogoś to zainteresuje, to przekażę co usłyszałem i coś od siebie dopowiem.
Koszmar jak to jest po niemiecku Kasia wielka?
Dzisiaj to ja nie zostanę wrogiem,nawet wroga.Za wiele dobrych plyt nabyłem i to za pół darmo.
Co do zainteresowania…Nie spodziewaj sie zbyt wiele.
To jest to, o czym ja gadam od lat.
Na tym ale nie tylko na tym forum,nie liczy sie to,co kto powie.Liczy sie to,z której strony ten głos dociera.
Jak ktoś nie rozumie to dorzuce za pomocą “łopaty”
Jeśli dajmy na to,pisowiec powie coś rozsądnego to,ktoś to zauważy?Podkreśli?Nie! Bo pisowiec nie ma prawa być rozsądnym.Pisowca sie nienawidzi lub “tylko” neguje bo tak ma być.
I ten sam mechanizm rządzi stosunkami miedzynarodowymi.
Tak lubiany i chwalony przeze mnie fejs,stał sie właśnie korytem wzajemnej adoracji,niestrawnym z uwagi na ilość magla i produkowanych rzygów.U nas rozmawiasz w gronie 5 osób lub mniej.Tam jest ich niemal zawsze 150.Mam na myśli narodowe przekleństwo czyli politykę…
Katharina die Grosse.
Bez przesadw
Az tak mi niemiecki nie zardzewiał