Cieszę się, że żyję, że chodzę i że przeżywam kolejny dzień w spokoju.
Cieszę się dzis tym ze trudna operacja mojego sąsiada sie udała - dzis powiedziala jego żona.
Doceniam każdy dzień i cieszę sie nim
Mam cały…z chemii bylam niezla
I to mnie właśnie cieszy!
Jeszcze niedawno ktoś płakał, jak widział rebus… ![]()
Plaksiwa nie jestem, ale po co sobie życie utrudniać?
![]()
I najlepsze - z chemią bylo u mnie róznie, duzo douczylam sie przy córce gdy jej tłumaczyłam, oraz tu w rebusach !
Przy tych liczbach ja też bym w układ zajrzał mimo, że go kiedyś znałem na pamięć
Trudno dzisiaj o spokój…Nawet na urlopie
W każdym razie obecny,ewentualny spokój to nawet nie namiastka tego co było w młodości…
Truizm?
Tak,wiem o tym.
Kujon wybiórczo z tablicy to bylam dawno.
Woda podrożała,ścieki podrożały,papierosy też,więc z niczego się nie cieszę.No może tylko z tego,że komornik nie przyszedł ![]()
He he… No to alkoholicy się cieszą z tej droższej wody. Że wreszcie za abstynentów też się wzięli. ![]()
Ja to sie np.ciesze, ze nie mieszkam tak gdzie @joko, a ona sie pewnie cieszy, ze tam mieszka ![]()
Że siostrzeniec w końcu wyszedł ze szpitala.
Przeczytałem raz jeszcze przypadkiem i…szczena mi opadła…Twoim zdaniem ludzie nie chcą się dzielić nawet radością???
To ciekawe,czym mają sie dzielić…By w ogóle była mowa o jakichkolwiek relacjach…
A może to forum jest zbędne?
Mamy przecież privy gdzie można się bezkarnie rozprawiać z każdym i ze wszystkim…To po co się męczyć na forum i wystawiać swe opinie na krytykę?