Jako nastolatki, a może i jeszcze dzisiaj?
Pod wzgledem wyglądu, zachowania?
Nie wiem, czy należał do kultury masowej, ale z naszego podworka to Pan Samochodzik a ze swiata to Old Shatterhand.
Zresztą w szkole i tak mi nikt nie podskakiwał…
Cos mi chyba z tych, jakże się rózniących panów zostało…
Ja sie nie utozsamialam, ale obecnie sie dzieci pewnie beda utozsamiac z siostra pana prezenta, ktorej firma uzywa wizerunku prezenta do promowania marki. Dla mnie to jest lawirowanie i cwaniactwo i jeszcze tlumaczenia sliskie, ze niby cos tam…
Obecnie z żadną. Coraz częściej używają smartphonów i AI a coraz rzadziej mózgu
Choć podziwiam Anthony Quinna,choć fascynuje mnie jakiś trudny do opisania mrok,Lawrence’a Oliviera…Wciąż jestem pod wpływem Steve McQueena.
Jego role,jego pozorne stanie z boku…Jego nieustępliwość…
I w większości [Bullitt!!!] jego wygląd…
Do dzisiaj,gdzieś z tyłu głowy,mam zakodowany jego styl…
W szkole?Marzyłem by choć na chwilę,być Tomkiem Wilmowskim ![]()
Głównie z uwagi na Sally…
Imponował mi oczywiście Smuga…
Czytałem i ufałem mu!!!
Ostatnio uwielbiam Mega Mana, ale raczej nie chciałbym być Mega Manem.
Tomek był u m nie w szkole zaraz po Samochodziku. Nawet przez jakiś czas zastanawiałem się, który z nich był lepszy. Konkurowali u mnie ze sobą. Potem wybrałem Samochodzika, bo wydawało mi się, że Tomkowi wszystko się udaje a temu drugiemu nie, bo np Fantomasa nie złapał, skarb Templariuszy znalazł, ale tylko malutki, no i Samochodzik był czasem niezdarny, przez to bardziej realistyczny. Jednak jakby nie było, świat Tomka był równie barwny i ciekawy, bardzo działał na moją wyobraźnię, tym bardziej, że geografię i podróże lubię. .Zastanawiam się, czy obecnie młodzi czytają takie rzeczy czy są inne, nowe.
Obecnie nikt NIC NICZEGO nie czyta.Poza kioskowym sianem które dostało od wydawców światowe okładki.
Wybacz,wracam na lód…
I przede wszystkim,nic nikogo nie interesuje
8 postów zostało scalonych z istniejącym tematem: Igrzyska-łyżwiarstwo figurowe
Próba utożsamienia się z kimś- lub czymkolwiek świadczyłoby o całkowitym braku lub brakach we własnej tożsamości.
Nigdy nie bawiłem się w takie przekształcenia świadomości.