Apropo helikopetow, przypomnialo mi sie, ze jak bylam tam rok temu to dyrektorka mowila, ze nie ma dla nas za bardzo czasu, bo ma 4 rodzicow ktorzy przychodza sie odwolywac od decyzji, ze ich dzieci nie zdaly do tej szkoly. To szkola plastyczna, z egzaminami praktycznymi… i ci rodzice chcą się wykłócać, ze doswiadczeni artysci-plastycy zle ocenili ich dzieci?
probowalam sobie wyobrazic ich argumenty “przeciez tu wyraznie widac wplywy Picassa oraz inspiracje Wyczolkowskim! Jak mozecie tego nie widziec?! Jestescie slepi?!”
Nie chce mi się czytać całego artykułu, ale chyba zawsze narzekano na młode pokolenie. Ponoć nawet istnieje starożytna tabliczka z tekstem o narzekaniu na ówczesną młodzież.
Druga sprawa, że o ile się orientuję, to zgadzam się z głównymi założeniami pokolenia Z. Moim zdaniem już pokolenie X było krokiem ku tym poglądom.
Millenialsi według publicysty pisma “Śmieci”, to urodzeni w latach 90 i na początku “lat 2000”? No cóż, jaki tygodnik i jaki publicysta, taka “wiedza”
![]()