Za wszystkie moje błędy biorę pełną odpowiedzialność!

Nie raz słyszymy, szczególnie ostatnio takie deklaracje z ust naszych polityków. Zastanawiam się na czym polega to branie odpowiedzialności.
Aby popełnione grzechy zostały nam odpuszczone musimy je wyznać przed księdzem, postanowić poprawę i odbyć pokutę zadaną po konfesji. A politycy co?
Przyznają się do błędów, oczywiście obiecują że teraz już będzie lepiej i … biorą odpowiedzialność. Gdzie jest ta odpowiedzialność?
Jakiś polityk gdzieś tam w Europie, skorzystał ze służbowej karty płatniczej na drobny zakup prywatny. Po ujawnieniu tego faktu podaje się do dymisji, bo tak mu nakazuje honor. A u nas?
Zapytany czy nie uważa za właściwe opuścić piastowanego – niewątpliwe intratnego, nie tylko odpowiedzialnego - stanowiska odpowiada że nie widzi takiej potrzeby.

No to czym się wyraża ta odpowiedzialność?

Polskiego polityka prawie żadna siła od koryta nie może.

Szczery zal za grzechy?
Nie obrazajac admina?

Polska to nie Zachód :wink: Tutaj od koryta za cholerę nie odciągniesz :wink:

Oj czy Polska to nie zachod? Patrzac z Kremla?

Chociaż PiS jest inny, bo jeśli Kaczyński tak zdecyduje, to tą osobę odciągnie od koryta, także trzeba być posłusznym …

Ja tam patrzę z Polski :wink: Ewentualnie z Zachodu :smiley:

@Antykwa I już mam rebus… ! :grinning:

Miej litosc, koryto to strawa powazna

Nasi politycy winni mówić:
Za wszystkie moje błędy biorę … nogi za pas!! :wink:

Nie, oni chcą, zeby spoleczenstwo bralo nogi za pas
I migrowalo na ukradziny księżyc

U nas się mówi " Moje błędy to wina Tuska" .

Wino to mi sie skonczylo i Jarosław Polske zbaw nie pomoze, nasz forumowy Jaroslaw ma troche za daleko, :rofl::stuck_out_tongue_winking_eye:

To pod publiczkę.
Jak wyłączą kamery to mówią - gówno mi zrobicie frajerzy! Rządzimy, mamy większość i mnie wybronią wy debile.

Pycha dąży przed upadkiem…

Namaszczeni sie poczuli?

A myślisz że nie?

Pis właśnie słynie z braku honoru. Nie podają się do dymisji a są na chwilę chowani. I to nie wszyscy. Np Banaś?

Za ich pomyslami na bycie bezkarnym nie nadążam

“poprzednicy też tak robili”