Zagadki nr 206

Coś Ty… Mam tylko 165cm :upside_down_face:

165 to najlepszy wzrost. :smiley:

Coś o tym wiemy, prawda? :wink:

Nie wiem, w co ręce włożyć a Wy jeszcze za gatki dajecie :sob:

Na to wygląda. :face_with_monocle:

Ręce się wkłada w rękawy tudzież w rękawiczki.
Pomogłam? :wink:

A to jest nauka czytania między wierszami :wink:

Nie chcę wyjść na jakaś rozwiązłą ale ręce też można wkładać w gatki.
W kieszenie, znaczy.

Jak nie masz czym grać w ping - ponga kieszonkowego, to nie jesteś rozwiązła trzymając ręce w kieszeniach.

między nie. Aż taka podła nie jestem jak ci co tak sapią, rzucają ostentacyjne spojrzenia i cedzą dwuznaczne zdania, po których rozmówca powinien się chyba obawiać majestatu :thinking: np.szefa … Po prostu: za gatki. Może to być tajny kod zamiast “śpicie?”

Joko, Ty figlarko. :smiley:
Wiesz, że mi się czasem tęskni do szczebelkowa.

Nie ma szczebelkowa, bo nie ma DD :wink:
Bywają ludzie niezastąpieni :smiley:

Buuuuuuu!!!

Te książeczki są świetne. Pokazuję je prawie wszystkim, którzy u mnie bywają i każdy je podziwia. :+1:

Jedna z tych już niedługo powinna do Ciebie trafić:

Wyglądają ciekawie. Obrazki nawet na okładkach? Super! :smiley: Już się cieszę, że taką dostanę.

Na okładkach. Wewnątrz też czasem robię, ale w tej pozycji nie ma. Nie ma bo nie miałem czasu na rysowanie, ale w przyszłości nie wykluczam.

Wyglądają naprawdę przepięknie.

To są książeczki dla klasnali :fairy: :princess:

One są wielkości zapałki (jak pudełko zapałek ale chyba ciut mniejsze. Wiesz jak fajnie byłoby mieć właśnie takie zamiast dużych? Nie zajmowałyby tak cennego na metrażu miejsca. :wink: