USA dogadali się z Ukrainą w sprawie zawieszenia broni na 30 dni i przywrócenia pomocy wojskowej. Teraz delegacja z USA jedzie do Moskwy by to wszystko dograć.
Wierzcie w dobrą wolę Putina?
Nie wiadomo co z okupowanymi terytoriami.
Nie wierzymy. Ale juz myslalam, jak @Devil to robi, ze daje rade tyle udawac, ze poza forum tez jest zycie…
Przyglądając się temu sformułowaniu, można wywnioskować, że zawieszenie będzie jedynie jednostronne.
Broń, jak sama nazwa wskazuje, słužy do obrony.
Zawiesić broń może strona ukraińska, bo to oni się bronią bronią.
Arsenal i oprzyrządowanie militarne wojsk rosyjskich zostało użyte do ataku, więc nie można go klasyfikować w kategorii broni. O jej zawieszeniu ze strony rosyjskiej mowy być nie może, bo ta strona jej nie posiada.
,tak sobie tylko pier*ole palcami po stole.
Biedna ta Bronia.
Nie wierzę ani Putinowi, ani Trumpowi.
Niewykluczone, ze juz podzielili skore na niedzwiedziu, biedny miś.
A ja nie wierzę nikomu. Ukrainie wierzysz? Byliśmy dla nich dobrzy, gdy inni “dawali” im sprzęt wojskowy jako pożyczkę, a my (prawdziwi bogacze) jako podarunek. A gdy Ukraińcy dostali od nas już wszystko, co mogli, to …przestali nas lubić.
Dlatego nie wierzę nikomu.
"Kiedy w Londynie Wielka Brytania organizowała spotkanie, dziwnym przypadkiem nie zaproszono krajów bałtyckich. To oczywiste, że europejscy przywódcy myślą o scenariuszach, w których Rosja atakuje Litwę, Łotwę i Estonię.
@joko juz tak nie mow…co oni maja robic jak im te bomby na leb leca?
Wiesz ludzie którym bomby na leb lecą a oligarchowievi politycy to dwie różne kwestie i do tego pewien procent cwaniaków ktory skorzystał z okazji do emigracji
Dobry żart…!
Putin raczej się nie zawiesi. Byłby stratny na tym czego przez te 30 dni nie chapnie. Na razie powoli, ale “mu żre”, a jak się zawiesi, to mu żreć może przestać.
A jeśli chodzi o koniec wojny? Nie da rady. Putin został “władcą wojennym” i obecnie tylko jako taki ma rację bytu.
Chociaż?
Putin, to nie osoba jako osoba ,to wizerunek całej grupy nazywającej się “Putin”, więc… jeszcze różnie może być. Jeśli jednak wojny nie będzie, to grupa będzie musiała przyjąć inny wizerunek (innej osoby), by nawiązać różne współprace, bo z obecnym nic z tego nie wyjdzie.
Putinowi zre , bo USA pozwolilo. Takie zawirowania i niepewnosc w kwestii dostaw sprzętu i informacji tylko mu życie ułatwiło. Pokazywali, jak w mundurek się wbil i na front pojechal…
Mosfilm pewnie odpowiednie plemery studyjne ma?
Dobrze jest, jednakowoż komuś wierzyć. Aby nie politykom.
Ale małe sprostowanko. Otóż i polska pomoc nie była darmowa. W swoim czasię Ukraina będzie musiała spłacać. Pytanie tylko kiedy i jak? Teraz ważniejszy jest koniec wojny.
Ja mam pomysła na darmową pomoc Ukrainie. Albo niezbyt kosztową. Otóż należy ustalić ilu Ukraińców w Polsce jest zdolnych do walki. Zweryfikować i wysłać do Ukrainy, dokładnie do dyspozycji ukraińskiej armii. Na moje oko, to minimalnie uzbierała by się, przynajmniej dywizja, tj kilkanaście tysięcy żołnierza. To na początek. A gdyby tak zrobiono w całej UE, to wyszła by z tego całkiem pokaźna armia. Nawet opłacało by się ich uzbroić.
Oj Jarku nawet więcej. I wysłać według naszych kryteriów a nie ukraińskich.
Powoli. Najpierw ukraińskiej. Najbardziej cenni by byli ci, którzy wypasionymi brykami śmigają po Europie. A jest ich w cholerę i ciut, ciut…
To 50% by się nie kwalifikowało bo oni od 25 roku życia są zdolni do walki. Ale fakt odesłać wszystkich niech walczą. Tylko obawiam się że ci co śmigają wypasionymi brykami na 100 % wrócą bo mają kasę na łapówy. A ukraina łapówkami stoi.
Oni nas nigdy nie lubili. Troszkę się poruszałem w towarzystwie ukrów i oni dobrego zdania o nas nie mieli nigdy. Wbrew temu co się pisze nie asymilują się z nami, nie są wartością dodaną. Oni mentalnie są bliżej ruskich.
Wiem.
Oj nie wszyscy.
Ukrainki bardzo sobie chwala polskich mężów czy partnerów.