To jest jedyna ryba poza łososiem, którą jedzą moje dzieci. I jakoś mniej śmierdzi.
Kompletnie nie pasuje do Twojej “wizji” faceta.
To jest jedyna ryba poza łososiem, którą jedzą moje dzieci. I jakoś mniej śmierdzi.
Kompletnie nie pasuje do Twojej “wizji” faceta.