Co jadacie na śniadanie?

(Jakoś trzeba to pierwsze pytanie zadać)
To moje.
Wiem, że nie prezentuje się za ładnie, na żywo lepiej wygląda :wink:
Owsianka z rodzynkami, siemieniem lnianym i musem z pozostałości po gotowaniu kompotu z rabarbaru. W kubku lemoniada z tego rabarbaru. Mam nadzieję, że zdjęcie się wstawi, jak nie, zadowolcie się opisem :stuck_out_tongue:

Wlasnie skonsumowalem dwa cornetki(rogaliki z kremem) i kawe

Nic szczególnego. Twaróg ze śmietaną i cebulą, dwa jajka na miękko i kilka plasterków jakiejś wędliny.

U mnie dziś twarożek grani ze swiezymi truskawkami i płatkami .
Zamiast cukru do smaku zawsze ksylitol .
Ale co tam śniadanie.
Czekam na obiad !
U Chińczyka :smiley:
Uwielbiam :heart:
Smacznego!

Ksy…, co?:stuck_out_tongue_winking_eye:

Ksylitol :slight_smile:

Acha… :grin:

:crazy_face:

Cukier brzozowy to ksylitol :blush: taki naturalny słodzik

@birbant ksylitol,to taki cukier,co z niego bimbru nie zrobisz :grin: :smile:

Łeeee…, popatrz. Leoś, jakie profanacje teraz wymyślają… :innocent:

Nie wiem co z tego wyrosnie :smile:

Lemoniadę pędzić będą, czy cóś? :astonished:

Teraz i dobrej Lemoniady nie uswiadczysz :zipper_mouth_face:

Samą lemoniadą można się zatruć, musi być środek odkażający. Zresztą, do każdej zapitki. :sunglasses:

No o higiene trzeba dbac,bez srodka odkazajacego ani rusz :rofl:

Czuję promowanie alkoholizmu… :roll_eyes:

Nie jadam śniadań od lat, rozumiesz… - :pig: :stuck_out_tongue_winking_eye: ale kiedyś najczęściej jadałam jajka w różnistych odsłonach, twarożki i nóżki w galarecie, bo uwielbiam do dziś, jakieś kanapeczki, albo tosty też :slight_smile:
Czasem owsiankę sobie zapodawałam, bo też mi smakuje !

Degustacji,nie alkoholizmu :grin:

Ale tak już rano? :confused: