Jakie na zlosc? Dodatkowy jezyk umiec to jak jeszcze raz byc czlowiekiem ![]()
Co za duzo to niezdrowo…
Oj tak, kiedyś sam taki pogląd wyznawałem. To tak jak by zacząć wieść inne życie. Teraz to się dla mnie już całkiem zrelatywizowało.
No ma to swoje plusy. W Polsce mozna klac po hiszpańsku, w Hiszpanii po polsku. A jeszcze dołożyć takie niszowe w euskadi czyli po baskijsku? ![]()
![]()
![]()
Pytanie jak się w tym czujesz rzucając mięsem w różnych językach. Czy czujesz to dosyć soczyście, czy jest to suche i zupełnie bez smaku, kiedy to robisz w innych językach…. ![]()
Przekleństwo jest przekleństwem
To też czesc języka.
Po rusku nie klne. Bo one jakieś takie w wydźwięku jakby smród odchodów mialy?
Jestem przeciwny wszelkim przymusom, które nie dotyczą bezpieczeństwa.
Ambicje kolonialne to miewał chyba na przestrzeni wieków,każdy.Tyle że Francja przegrywała wszystkie kolejne wojny w “nowym świecie”,właśnie z Anglikami.Najboleśniej w XVIII wieku.
Jako stosunkowo silny kolonizator,Francuzi pozostawili po sobie właśnie Luizjanę oraz Quebeck…Obie kwestie dzisiaj,to raczej lokalny koloryt o który się dba bo zapewnia urozmaicenie turystyczne i zaciekawia historycznie.
Chyba jednak większe piętno daje się zauważyć na Karaibach [Haiti,Gawdelupa,Martynika]