Czy jak spożyłam

…dwie galaretki z kurczaka i pięć ( :hot_face: :hot_face: :hot_face: :hot_face:) parówek to bardzo utyję?
Zaznaczam: to jedzenie na CAŁY dzień… :sob: :sob: :sob: :sob: :sob: :sob: :sob: :sob: :sob:

bialko az tak bardzo nie tuczy, pytanie z czego byly te parowki? i ile chleba do tego?

Chleba NIE JADAM: TUCZY!!! Nie pamiętam kiedy jadłam pieczywo…
PS Czy ja jestem normalna? :sob:

a dlaczego nie? - nie wszyscy musza odzywiac sie trawa.

A czy na tem forum jest ktoś normalny?

Chyba muszę Cię pocieszyć, że po parókach nie przytyjesz, prędzej raka dostaniesz. :rofl: :rofl: :rofl:

Jesli to wszystko to wkrotce bedziesz niewidoczna.Ja bym umarl z glodu.

Zjadłem kilogram jabłek dzisiaj.

@okonek, @birbant, @Szczery_do_BULU,@collins Właśnie zasmarkałam lapka :joy: :joy: :joy: :joy:

Eee zdecydowanie uległeś wpływowi Kolegi… :joy:

Uważaj, bo zasmarkanie lapka może być oznaką czegoś gorszego, na przykład koronawirusa.

A ja jem chleb kazdego dnia .Od 3 do osmiu kawalkow.I nic nie tuczy.

Z ust mi wyjąłeś! Nawet wpisałam ale skasowałam (bo pały ne należy przeginac!)!!!

Ale na obiad miałem golonkę.

To chyba zależy od organizmu. Odchudzłam się całe życie: właśnie brak pieczywa i cukru! Kiedyś rezultat znakomity; dziś mniej (pewnie wiek robi swoje…).

Aaaa, to wycofuję! Ale trzeba było wspomnieć, że jabłka to deser… :innocent:

A tej chwili piję piwo.

ja sie nad kieliszkiem wina zastanawiam, zimnego bo upal :slight_smile:

Wina Tuska? :crazy_face:

nie, wina byczej krwi…