zamieniając ludzkości bardzo nieharmonijne (więc szkodliwe) ludzkie odżywianie, na daktylowe?
Przypuszczam, że JEZUS stał się Nadczłowiekiem właśnie dzięki wyłącznemu odżywianiu się dojrzałymi daktylami. Nawet temat na czasie przy okazji dzisiejszego święta chrześcijan.
Podaj jakieś źródła, że Jezus odzywiał się tylko owocami.
Przypuszczenia to zaden dowód.
Za źródło można przyjąć rozważania i dociekania logiczne.
Czyli logicznie myśląc nie wiesz o czym piszesz. Dziękuje za uwagę.
Nie każdy to trawi.
Warto by spróbować…
Nie ma w nich B12,to na dłuższą metę się nie pociągnie bez dokupienia tych syntetycznych szkodliwych w aptece.Lub tego owoca zagryźć mięskiem lub czymś odzwierzęcym.
Nie słyszałem, aby harmonijne ptaki fruwające, zawracały sobie głowę jakąś B12.
Nawet nie próbuj. Daktyle są tak obrzydliwie słodkie, że nawet sól czy pieprz lub ocet nie są w stanie zniszczyć tego obrzydliwie słodkiego smaku. Ja umarłabym z głodu, gdyby nie było nic oprócz daktyli do jedzenia. To już kartofle lub ogórki są o wiele lepsze.
Bo nie wiedzą jak kupić albo forsy nie mają…no i fruwają bez tej witaminy aby nóg nie męczyć
Racze lotność ptaków jest ich arcy genialnością, do szkół tumanienia cywilizacyjną nieharmonijnością nie chodzą, a atrakcyjnie przemieszczają się we wszystkich kierunkach.
Joko, kto nie ryzykuje, w kozie nie siedzi.
Bo harmonijne ptaki wpierniczają robaki az im sie dzioby trzęsą. Te zawierają witaminy m.in. B12. Poza tym maja inne układy enzymatyczne niz ludzie i mogą produkowac takie substancje jakich czlowiek nie potrafi.
Zanim cos napiszez warto się zastanowic, czy ma się odpowiednią wiedzę na dany temat. Jak się wiedzy nie ma, można poszukac w necie.
Przestan więc tu pisac bzdury.
Jeszcze się w historii świata nie zdarzyło i nie zdarzy, by głupiec został Przewodnikiem Ludzkości!
Są takie co mięska nie jedzą,nawet jak samo przypełznie.
Nie wspominaj o ogórkach, bo nasz zacny i najmadrzejszy kolega, tak sie kiedys nimi zalatwił, że wyladował w szpitalu.
Zapytaj go to opowie Tobie tę niezmiernie ciekawą historię, jak jego zdrowe odżywianie prawie go wykończyło.
Ale daktyle swoją fruktozą zniszczą więcej ludzi niż niewinne ogóreczki. Trzeba umieć je jeść.
Ja nie wiem w jakich ilościach On je pochłaniał i przez jaki czas, że mu zaszkodziły.
Teraz ma wszelkie szanse, żeby załatwić sie daktylami.
Harmonikowi wydaje się, ze wszystko, co żyje i się porusza może odżywiać się identycznie. Może by tak zaczął karmić samymi daktylami tygrysy lub delfiny? A może wilki się zdecydują? Bo jemu smakują, to innym też powinny
Jak to on ludzi wymorduje, a zwierzeta bedzie karmil owocami.
Ostatnio nie wkleja swoich zdjeć, ale na starym pytamy raczył nas od czsu do czasu fotkami i musze Ci powiedzieć, że jak na jedzenie samych owoców On dobrze wygląda. Spodziewalam się widoku jakiejś mizeroty, a tu niespodzianka.