No to na te zimowe smutki trochę melancholicznego lata z Toskanii w wykonaniu pewnej Claudii …
No to na te zimowe smutki trochę melancholicznego lata z Toskanii w wykonaniu pewnej Claudii …
Nie mam pewności, czy tam powyżej głosu nie użyczyła Eena (Luci van Org)
Zmiencie temat.
Ba i mnie kolejna arktyczna wichura palmy z korzeniami wyrywa.
Nasza @joko pewnie dom zabezpiecza przed zimnem …
Na jaki temat? Ja dałem Toskanię latem. Chce koleżanka zimę?
Ja za zimę dziękuję a jak chce zimy, zapraszamy do Polski ![]()
U mnie teraz w Warszawie - 17 (odczuwalna)
Kolego, zadnej śródziemnomorskiej zimy nie chcę.
Od 2006 kiedy na plaży u mnie można bylo lepić bałwany pogoda zrobila się nieobliczalna. Jedyna stałą sa wichury arktyczne i opóźnienia pieknej wiosny.
Od kilku lat jescze burze, ulewy i trąby wodne czy to tam te tornada idące brzegiem morza nazywają.
A zima przez Toskanie przejazdzalismy. Z noclegiem. Paskudnie… no moze sytuacje uratowala architektura i Chianti do śniadania?
Ja poprosze wakacje w Rio…
Nunu… Ja się tu wychowałam, mieszkam tu od zawsze i zimno mi nie jest straszne. Przyzwyczaiłam się. ![]()
ogromnie współczuję
U mnie odczuwalna teraz to -19, ale nikt nie każe mi jej odczuwać. Siedzę w cieplutkim mieszkanku i popijam kawkę. ![]()
@Bingola tez nie odczuwa, bo nam tu towarzyszy..
My tu gadu gadu a u mnie minus 4. Jak widzicie i tu lekko nie jest.
A jak się na golasa wyjdzie, to odczuwalna minus 20 będzie!
Wypróbuj!
I napisz nam czy faktycznie tyle się odczuje!
![]()
To jest tzw suche morsowanie.
Tu u nas też tylko -6; wszystkie koty w domu.
Za to w poniedzialek gdy bede isc do pracy ma byc -11. Dziwnym trafem temperatura najbardzuej odczuwalna jest na przystanku.
Tak tak…po ciemku przeciez nikt nie zobaczy co dla nas sprawdzasz!
@joko dobrze radzi ![]()