Niedawno zdałam identyczne pytanie
No cóż - wile hałasu moim zdaniem o nic. Najlepiej to ktoś skomentował : gdyby zamiast planetarna mówc zdrowa - z bezmięsnym piątkiem ( zgodnie z nauką koscioła) to chyba nie byłoby tyle protestów.
Bo o co chodzi? O ten jeden obiad -nie dzień - wegański? w tygodniu raz. 2 razy mięso ( świeże ) i raz ryba. O te zupy 2 razy na warzywnym wywarze? ja wiem - rosół czy krupnik lubi być na mięsie, ale juz taka ogórkowa czy krem z cukinii - niekoniecznie. O to by wiecej surówek a mniej cukru?
U nas w przedszkolu od początku czyli juz 10 lat jest tak podobnie, choć może do tej pory nie tak formalnie. Są rzeczy które dzieci chcą jeść i takie które nieco mniej. I tak wygrywają pierogi, naleśniki, spaggetti i pomidorowa z makaronem.