Doha 2024 WTA 1000

Jeżeli Iga zagra podobnie jak w I secie z Aleksandrową, to wygra, ale jeżeli tak jak w II, to na dwoje babka wróżyła.

Na dzień dobry Iga przełamana do 0. Wymiany, a jakże.

Iga wali, ale i wyrzuca za jednym zamachem

To samo robiła wczoraj w II secie.
A Hurkacz przegrał.

Oś kurde, szkoda Hurkacza

Tymczasem u Igi 4:4. Doprawdy, nie rozumiem, ale od wczoraj Iga ma momenty, że gra jak juniorka.

Jest przełamanie. 5:4. Trochę pomogła jej w tym rywalka. Iga serwuje po seta. Ale jestem ostrożny w optymizmie.

Ja na odwrót, Iga gra tak całyy czas, żeby zmęczyć Azarienkę. I kto wie, może pierwszy są tego efekty.

Na zmęczenie Azarenki bym nie liczył, ale kto wie…, może i masz rację. Ja widzę to co wczoraj. Błędy, błędy, błędy…, Iga ma już 16 błędów własnych.

Uff… 6:4.

6:4 pierwszy SET dla Igi, wywalczony, przy mylącej się coraz częściej przeciwniczce, ale wygrany !

I znowu w trybuny.

heh, widziałem,

Ale te długie wymiany mnie bawią, gdyż to wykańcza… wiadomo, tą starszą
Przełamanie na dobry początek frustruje Azarienkę
1:0 dla Igi. 2:0, piękne zakończenie ostatniego punktu! Białorusinka nie miała po co nawet biec.
3:0 dla Igi, drugie przełamanie, troche to przesądza mecz…
4:0 ŚWIĄTEK :grin:
5:0 super dropshot, już za chwilę koniec meczu :wink:

jeaaaah!.. Mamy przełamanie. Iga zaczyna czuć grę. Oby tak dalej.
Wydaje się mnie, że już Iga lepiej sobie radzi w tych wymianach. Łapie czuja.

Jest 3:0, jest drugie przełamanie, jestem spokojniejszy.

Fe… no… me… na lnie…!!! Iga wchodzi na swój poziom, Azarenka nie istnieje.

Świątek bez dwóch zdań dominuje grę w tej chwili.

Jeżeli nie zejdzie z tego poziomu, to nie ma nikogo, kto by jej krzywdę wyrządził.

Dziękuję, nie mam pytań. Kolejny bajgel. 4 błędy własne do stanu 2:0 i do końca na czysto.

A teraz albo Osaka, albo Pliskowa.