Otóż to. Nie mają też takiej obrony, jak Francuzi. Nadrabiają, nazwijmy to oględnie, twardą grą, żeby nie powiedzieć, że koszą bezwzględnie. Jeżeli zagra Lewy, to już mu współczuję.
Przy okazji wyrażę swój podziw dla francuskiej formacji obronnej. Tam, naprawdę trzeba techniki i szybkości by coś zdziałać.
Z zespołami typu Francja czy nawet Holandia,trzeba starać sie ze wszystkich sił zaskoczyć,być szybszym.Inaczej tak poukladana ekipa ustawi sie i nic nie zrobisz,tym bardziej ze przy jeden na jeden ,czego tak ładnie podejmowali sie Polacy z Holandią,też trzeba szybkości.
Nie może Szczęsny czekac z podaniem aż sie wszyscy ustawią!!!I pod ŻADNYM pozorem,nie wolno mu podawać piłki na 16 metr!!!Tam najłatwiej o stratę…
Wszystko można nadrobić szybkością.Tym bardziej w 90-minutowym spotkaniu.
A tymczasem Turcja - Gruzja. Minęło 20 min, jest 0:0 i bardzo mi się gra obu zespołów podoba. Otwarty futbol, co piłka to pod bramkę rywali z jednej i drugiej strony.
26 min 1:0 dla Turcji, piękna bramka z 13-14 m.
Nieuznana druga bramka Turków, minimalny spalony.
32 minuta i 1:1.
Ale bramka dla Gruzinów to tylko szybkość!I tylko dzięki szybkości turecki bramkarz puszcza szmatę…
Bramka dla Turków nie gorsza od pierwszej dla Rumunii wczoraj!Dopiero drugi wolej po włoskim na tych mistrzostwach
65 min i 2:1 dla turasów. Zasłużyli na to, trzymając gruzków w głębokiej defensywie przez kilkanaście minut. I co? Dalej atakują.
Sprawa niby otwarta ale…Dla mnie Gruzja to chyba najsłabsza ekipa tego turnieju.A Turcja strzela przepiękne bramki!
Też tak to widzę.
A końcówka o wielkiej dramaturgii i te 3 bramka dla Turcji. Niesamowite.
To jakiś podwórkowy futbol…Jeszcze czegoś takiego na mistrzostwach nie widziałem…
Najpierw tureccy frajerzy robią wszystko by stracić gola, jest słupek by w minutę potem weszła kontra do pustej bramki…
A już mialem nadzieje ze spotka Gruzinów nagroda za szybkość i upór…
Dotychczas traktowałem ich jak …Mołdawię bo tak wyglądały ich rezultaty.Dzisiaj mogli przynajmniej zremisować…
Widziałem ich kiedyś w meczu z Anglikami…Dostali chyba 5,rzadko przechodząc polowe boiska…Szkoda bo dzisiaj zagrali jakby byli notowani ze 30 miejsc wyżej…
Natomiast podwórkowego futbolu nie należy spodziewać się po Portugalii.
Jakoś cienko widzę Czechów w tej konfrontacji.
A ja nie. Moze byc ciekawy mecz. Pepiki nie raz potrafili zaskoczyć
Na razie trochę wieje nuda.Ale to się zmieni.Obie ekipy skupione… Trudno jednak powiedzieć że grają na remis…
Zresztą Portugalczycy podkręcają tempo…
Czesi w 10 na swoim polu bramkowym murują jak mogą i to chyba jest jedyne, co mogą zrobić. Portugalczycy zabierają im piłkę, jak chcą, ale póki co, sforsować defensywy czeskiej nie mogą. Myślę, że do czasu. Gol dla Portugalii wisi w powietrzu.
Czesi nie chcą się poddać Portugalii
Czeski film.
.nikt nic nie wie .
Oby nie było “trup w kazdej szafie”
Ale jaja! Czesi jedna akcja i piękny gol…
Czekali cierpliwie i uśpili tancujacych clownów!!!
Brawo!!!
Teraz to utrzymać…
Czwarta tajemnica fatimska odkryta. Czesi zrezygnowali z remisu.
Czesi strzelają drugą bramę, tym razem samobójczą.
Mnie ten taniec się podoba, ale wykończenia akcji już nie. I ten samobój jest rezultatem tego tańczenia.