Dużo mówi się u nas o nieprzytomnych z powodu upojenia nastolatkach. Piją coraz młodsi.
Ja nigdy tak się nie zeszmaciłem kiedy byłem dzieckiem. Dopiero na studniówce. Wcześnie kilka razy w sylwestra ale nigdy nie tak by nie umieć ustać.
Raczej nie. Uważam że to troszkę nie zdrowe.Na kacu się nie pije. Ale są różne szkoły. Znam takiego co 30 lat nie trzeźwiał. To znaczy znałem. Wbrew pozorom zabiła go zima. Obalił się niedaleko domu, w nocy i na tyle się potłukł że nie mógł wstać. Resztę chyba znasz.