Ile najwięcej pieniędzy wyrzuciliście w "błoto"?

Albo w drugą stronę: “na ile” ktoś was oszukał/ daliście się zwieść? U mnie to, za dwie sprawy mniej niż 20 tysięcy. Hmmmmmm.

Ponad pięć tysiaków.

Nie zdarzyło mi się zd

Z kilkaset by sie uzbieralo, jakies nieprzemyslane zakupy…

O już rano… @elsie zaczyna pisać :rofl:

Taaa, zeby jeszcze miala na czym… A Ty, Aniolku, czemu nie spisz???

:rofl: no co? każdy zjawia się tu w wyznaczonej porze :smiley:

Wyspałem się w dzień :rofl:

Ja mogę o każdej porze xd

W dzien to ja tyralam, sanepid za progiem! Jeszcze dzis sobie potyram…

Hmmm w niedzielę? xd

Ha, zdarzylo mi sie sprzatac w pierwszy dzien swiat! Moich znajomych chyba juz nic nie zadziwi…:slight_smile:

Zdarzało mi sie „przeimprezować” kilkanaście tysięcy złotych ale to się chyba nie łapie się pod wyrzucenie w błoto :grin:

Nieee, co przeimprezowaöes to Twoje! :slight_smile:

Wzbogaciło moje wnętrze :rofl:

To miłe, że nas wszystkich o tym informujesz :innocent:

Jednorazowo,przegralem kiedys kilka stowek w kosci…Ale najgorsze bylo to ze palilem papierosy.A wiec puszczalem kase z dymem,przez nieco ponad 20 lat :rage: Kretyn!

Ani razu :grin:

To jestes na wygranej! :slight_smile:

:+1::grin: :ok_hand: